Zaułek

Go down

Zaułek

Pisanie by Mistrz Gry on Nie 16 Cze 2013, 23:01

Jeden z wielu, mrocznych zaułków ulicy Śmiertelnego Nokturnu.

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Mistrz Gry on Nie 16 Cze 2013, 23:13

W zaułku teleportowało się czterech facetów: Miles i trójka nieznajomych jegomościów. Uzdrowiciel nadal miał związane ręce, a facet pchnął go na coś, co przypominało deski poukładane jedna na drugiej. W zaułku było ciemno, a dwóch z trzech napastników pozostawało w maskach.
- A teraz, doktorku, porozmawiamy sobie od serca. Możesz krzyczeć do woli, nikt Cię nie usłyszy. Będziesz współpracował to wrócisz za kwadrans do domu.. - rzekł facet, który podawał się za handlarza. Odkneblował Ci usta.
- Wycisz na wszelki wypadek - rzucił do osiłka w kominiarce, który stał obok niego. Sługus natychmiast zabrał się do pracy.
- Dobrze, Miles.. Teraz opowiesz nam wszystko o zabezpieczeniach szpitala...

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Thomas Fields on Nie 16 Cze 2013, 23:22

Z ust nieznajomego wyrwało się jedynie: To on! Słysząc słowa czarodzieja poczuł nagle, jak ktoś związuje mu ręce i knebluje usta. Próbował zobaczyć z kim ma do czynienia. Kątem oka zauważył, iż fałszywemu handlarzowi towarzyszyła dwóch osiłków, którzy najprawdopodobniej skrywali się w zaroślach. Nie wiedział kim jest handlarz, ani skąd on go zna. Nagle ktoś złapał go za ręce, a następnie poczuł szarpnięcie w okolicy pępka. Po chwili znajdowali się w jakimś ciemnym zaułku, a następnie został pchnięty na jakieś deski. Dalej nie wiedział skąd ten facet go zna, Miles nie rozpoznawał w nim nikogo. Wszak miał do czynienia z tysiącami ludzi w szpitalu. W osłupieniu wysłuchiwał słów handlarza, nigdy nie zdradziłby zabezpieczeń szpitala. Raz, że wszystkich nie znał, to do tego Vincent i kilka innych osób by go zabiło, o ile nie zginie tu. Pokiwał jedynie przecząco głową, czekając na to co się stanie w najbliższym czasie.
avatar
Thomas Fields
Czarodziej


Wiek : 34
Skąd : nieznane
Krew : Mugolska
Genetyka : Wilkołak
Majątek : Biedny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t710-skrytka-pocztowa-milesa-g

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Mistrz Gry on Nie 16 Cze 2013, 23:28

Handlarz zacmokał cicho w niezadowoleniu. Pokręcił głową z dezaprobatą, po czym pchnął Milesa na deski. Chociaż był wątlejszej postury niż Gladstone, czuł się pewnie, bo miał za sobą dwóch osiłków.
- Dobrze, Gladstone, to inaczej... Albo powiesz nam jak dostać się w nocy do szpitala, albo mój koleżka obije Ci nie tylko tą śliczną buźkę, ale wrócisz do domu z damskim kroczem - rzucił, a dwójka osiłków zawtórowała mu śmiechem. Miał brzydką gębę, brakowało mu zęba i zaczynał łysieć.
- Albo nie, panowie, zrobimy jeszcze inaczej - zarechotał, uderzając pięścią w otwartą dłoń na znak tego, że wpadł właśnie na wyśmienity pomysł. - Jeśli doktorek nie powie nam jak wejść do szpitala, jeden z was teleportuje się za moment do magicznej wioski po jego siostrunię. Mieszka sama, bez opieki, w dużym domu... A tutaj zrobimy z nią gorsze rzeczy niż twój pracodawca do tej pory.. To jak Gladstone, jak będzie?

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Thomas Fields on Nie 16 Cze 2013, 23:55

Handlarz ponownie pchnął go na deski. Prychnął tylko, na znak, że groźby łysiejącego faceta z brakami w uzębieniu, nie robiły na nim najmniejszego wrażenia, mogli by go nawet zabić, a on by nie powiedział im, ani słowa. Po chwili, jednak oni postanowili wytoczyć cięższy kaliber. Gdyby zapewne teraz stało, to nogi same ugięły by się pod nim. Z nim mogli by zrobić wszystko, ale nie zdzierżył by tego, jeśli cokolwiek, nawet nie z jego winy, stało by się jego młodszej siostrze. Odkąd ma napięte stosunki z rodzicami, to właśnie Penelope była najbliższą mu osobą, do której zawsze mógł się zwrócić, aby porozmawiać.
- Co chcecie wiedzieć dokładnie? - odparł zrezygnowanym głosem. Gdyby coś jej się stało, to nawet gdyby przeżył, to nie darował by tego sobie. Mimo, iż praca była dla niego bardzo ważna, to o wiele wyższe miejsce zajmowała jego siostra.
avatar
Thomas Fields
Czarodziej


Wiek : 34
Skąd : nieznane
Krew : Mugolska
Genetyka : Wilkołak
Majątek : Biedny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t710-skrytka-pocztowa-milesa-g

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 17 Cze 2013, 00:03

- Świetnie Miles, w końcu zaczynasz gadać sensownie - poklepał go po ramieniu jak grzecznego chłopca.
- Ile osób pilnuje wejścia do szpitala, oraz ile jest lekarzy i pielęgniarek dyżurnych w nocy, a także przed czym chronią wasze zaklęcia ochronne. Ach, byłbym zapomniał.. Które drzwi są najmniej strzeżone? - Zadawał pytania, po czym wyciągnął świstek pergaminu i pióro.
- Szefie, to nie przyprowadzamy dziewczyny? Chciałem się zabawić - rzucił tępym głosem jeden z osiłków.
- Zamknij się.. Znajdziesz dziewczynę innym razem - uciszył go gestem ręki.

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Thomas Fields on Pon 17 Cze 2013, 00:17

Czuł się całkowicie bezsilny, nie wiedział, że tak dużo o nim wiedzą, że tak szybko trafią w jego najczulszy punkt.
- Wejścia pilnuje zazwyczaj dwoje ludzi... - załamał się już całkowicie. Cały czas miał pochyloną głowę w dół, czuł się jak jakiś zdrajca. Robił to jedynie dla siostry, bał się o jej bezpieczeństwo, był przerażony wizją sprowadzenia siostry i tym co mieli zamiar z nią zrobić. Nawet nie myślał o tym, co miał facet miał na myśli mówiąc o Penelope i Vincencie, teraz zupełnie go to nie obchodziło.
- Jest tylko jeden lekarz, więcej jest ściąganych w razie potrzeby i dwie... Nie, trzy pielęgniarki - czuł jak siła wewnętrzna opuszcza go do końca - zaklęcia zna jedynie jeden człowiek, dyrektor - odparł zgodnie z prawdą. On zwykły uzdrowiciel nie miał najmniejszej wiedzy na ten temat, choć Vincent był jego przyjacielem, ale starali się nie mieszać spraw zawodowych z prywatnymi. Bezsilność była nie do zniesienia, szczególnie wtedy jak jeden z osiłków mówił o jego siostrze.
avatar
Thomas Fields
Czarodziej


Wiek : 34
Skąd : nieznane
Krew : Mugolska
Genetyka : Wilkołak
Majątek : Biedny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t710-skrytka-pocztowa-milesa-g

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 17 Cze 2013, 00:26

- Świetnie Miles, świetnie.. Właśnie uchroniłeś swoją siostrę przed połamanymi kośćmi i siniakami - znowu poklepał go po ramieniu, kiedy jego język rozwiązał się. - A jeśli chcesz uchronić ją przed zbiorowym gwałtem, to powiesz nam jeszcze czy istnieje tylne wejście do szpitala i gdzie trzymacie krew do transfuzji oraz gdzie znajduje się kuchnia. Tylko szybciutko nim zmienię zdanie, mój przyjaciel jest dziś bardzo narwany - dodał, śmiejąc się do osiłka, który przed chwilą dopominał się o dziewczynę. 

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Thomas Fields on Pon 17 Cze 2013, 00:36

W jego umyśle znów zrodziła się wizja siostry, najpierw pobitej, a następnie gwałconej przez osiłków. Mimo, iż starał się jak najszybciej odrzucić je od siebie, to do jego oczu napłynęły łzy.
- Z tyły szpitala są stare drzwi, chronione są nie tylko przez ludzi, ale także zaklęcia... - w jego glosie było słychać całkowitą rezygnacje. - Krew jest trzymana w odrębnym pomieszczeniu na parterze w specjalnych lodówkach. Sam pokój także jest chroniony w podobny sposób... - był zły na siebie, a także zmęczenie dawało o sobie znaki, jego głowa była cały czas pochylona.
- Na drugim piętrze jest kawiarnia, przez nią można wejść do kuchni - odparł.
avatar
Thomas Fields
Czarodziej


Wiek : 34
Skąd : nieznane
Krew : Mugolska
Genetyka : Wilkołak
Majątek : Biedny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t710-skrytka-pocztowa-milesa-g

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 17 Cze 2013, 00:39

- Już dobrze, Miles.. - poklepał go po ramieniu, znowu. Zupełnie jakby byli starymi przyjaciółmi. Dowiedział się wszystkiego, czego potrzebował.


- Jesteś wolny. Oczywiście nie piśniesz ani słówka w szpitalu, bo inaczej pamiętasz: siostrunia, prawda? Leć teraz do niej. Lepiej, żeby żaden z nas nie znalazł jej jako pierwszy...
Osiłek rozwiązał mu dłonie. Pyknęło i trójka czarodziejów teleportowała się z zaułku, zostawiając Milesa samego sobie. 
Ostatnie co zdołałeś zobaczyć to jego szczerbaty uśmiech. 

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 04 Sty 2016, 19:21

Świstoklik przeniósł Milesa i jego dwóch towarzyszy na Nokturn. Tam w ciemnym i pustym zaułku mieli okazję zamienić kilka zdań bez świadków.
- No Fields, ciesz się wolnością. Podziękujesz nam przy następnym spotkaniu, a takowe, uwierz nam, będzie. W końcu znaleźliśmy Cię na środku Pacyfiku, to co, w Londynie Cię nie znajdziemy?
Po tych słowach teleportowali się i zostawili Milesa samego w ciemnym zaułku.

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach