Sypialnia Noemi

Go down

Sypialnia Noemi

Pisanie by Vincent Cramer on Czw 30 Maj 2013, 16:27



Po przeciwnej stronie domu znajduje się sypialnia młodszej siostry Vincenta, do której Cramer nigdy nie wchodzi. Wypełniona jest mnóstwem bibelotów i rzadko kiedy panuje tu porzadek.
avatar
Vincent Cramer
Uzdrowiciel


Wiek : 39
Skąd : Catanzarro, Włochy
Krew : czysta
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t764-skrytka-pocztowa-vincenta

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Noemi Cramer on Czw 30 Maj 2013, 22:56

Dziewczyna pobiegła czym prędzej do swojego pokoju, sprawdzić, czy wszystko leżało tak, jak to zostawiła. Vincent wprawdzie nie miał w zwyczaju grzebać w jej rzeczach, ba! Wystrzegał się jej pokoju jak ognia. Mogło się jednak zdarzyć, że w przypływie nagłego pedantyzmu, postanowił także odgracić jej pokój. Tego by mu jednak nie wybaczyła!
Całe szczęście - gdy otworzyła drzwi od swojego pokoju ujrzała dokładnie taki sam bałagan, jaki zostawiła przed wyjazdem do Hogwartu. Uśmiechnęła się na ten widok radośnie, całkiem jak nie ona. Żałowała, że William z nią tutaj nie przyjechał. Miałaby go tylko na wyłączność! Wprawdzie on nawet nie wiedział, że mógłby tu przyjechać, ale Noemi lubiła marzyć, że kiedyś położy się obok niej na jej łóżku, a ona będzie mogła się do niego przytulić.
... i będzie tylko mój! Tak rozmyślając, wpatrywała się w sufit, nieświadoma upływającego czasu.
avatar
Noemi Cramer
Klasa IV


Wiek : 19
Skąd : Catanzarro, Italia
Krew : czysta
Majątek : bogata (z odciętym kieszonkowym)

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t921-skrytka-pocztowa-noemi-cr

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Vincent Cramer on Pią 31 Maj 2013, 00:51

Cramer deportował się tuż przed drzwiami wejściowymi. W trakcie krótkiej wspinaczki po schodach wygrzebał pęk kluczy z teczki wypełnionej dokumentami. Wsunął jeden z nich do dolnego zamka, lecz nawet nie zdążył go przekręcić, gdyż drzwi ustąpiły pod wpływem naporu jego dłoni na klamkę. Mężczyzna cofnął rękę na rękojeść różdżki i popchnął skrzydło ramieniem, dostając się tym samym do środka. Był tak zmęczony, że w pierwszej chwili w głowie zakołatała mu myśl o tym, że zapomniał rano zamknąć drzwi na klucz. To byłoby jednak zbyt do niego niepodobne. Nawet na ciężkim kacu. Na rozwiązanie zagadki nie musiał długo czekać. Dziewczęce trampki porzucone w połowie drogi do salonu mówiły same za siebie. Noemi przyjechała na weekend do domu.
Uzdrowiciel zamknął za sobą drzwi wejściowe i przekręcił kluczyk w zamku. Odstawił aktówkę na jedną z półek i odwiesił marynarkę na ostatni wolny wieszak. Pokusił się nawet o przytaszczenie do przedpokoju butów Cramerówny i ustawienie ich na końcu równego rządku w szafce. Od razu lepiej.
- Prosiłem Cię niejednokrotnie żebyś zamykała za sobą drzwi. - brunet uchylił drzwi do pokoju nastolatki i stanął w progu, cały czas trzymając dłoń na klamce. Gdyby Ślizgonka na chwilę uruchomiła swe szare komórki, natychmiast dostrzegłaby sińce pod oczami starszego brata. Zdecydowanie nie był to jego najlepszy dzień. - Jak Ty się w ogóle czujesz? Jak doszło do tego pogryzienia? Pokaż mi szyję.
Mężczyzna podszedł do łóżka na którym leżała czarownica i przysiadł na jego skraju, posyłając siostrze wyczekujące spojrzenie. Nie miał dziś siły na awantury.
avatar
Vincent Cramer
Uzdrowiciel


Wiek : 39
Skąd : Catanzarro, Włochy
Krew : czysta
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t764-skrytka-pocztowa-vincenta

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Noemi Cramer on Pią 31 Maj 2013, 01:03

Noemi chwilę zajęło, nim oprzytomniała. Poczuła się przez moment, jakby Vincent ujrzał jakiś skrywany przez nią głęboko sekret. Z jednej strony mogłaby bowiem opowiadać o Williamie i jego boskich oczach i z pewnością umięśnionej klatce, a także wychwalać jego niesamowity umysł... Z drugiej zaś czuła się niezręcznie, gdy pomyślała sobie, że ktoś mógłby znać jej skrywane (może nie tak znowu głęboko) uczucia do Greengrassa.
- Vincent! - powiedziała zakłopotana, podnosząc się do pozycji siedzącej. Wywróciła oczami na jego upomnienie. - Si, si... wiem... - odpowiedziała w ojczystym języku. Lubiła czasami mówić po włosku, tym bardziej, że na co dzień nie miała okazji stosować tego języka. Być może też dlatego przy bardziej skomplikowanych zdaniach popełniała błędy, które nie zdarzały się osobom, które całe swoje dzieciństwo spędziły we Włoszech.
Kiedy jej brat podszedł do niej i przysiadł na łóżku, Noemi odsunęła się nieznacznie. Vincent rzadko wchodził do jej pokoju, musiało być to więc coś naprawdę ważnego. I miała rację.
... jakiego pogryzienia, do licha ciężkiego? Noemi pokręciła krótką czupryną. Czyli ta cała pielęgniarka ze Skrzydła musiała ją sprzedać. Ciekawe o czym jeszcze doniosła Vincentowi.
- To nic takiego - wzruszyła ramionami, nie ruszając się z miejsca. - Ty za to wyglądasz na bardzo niewyspany ! - wytknęła mu po włosku.
avatar
Noemi Cramer
Klasa IV


Wiek : 19
Skąd : Catanzarro, Italia
Krew : czysta
Majątek : bogata (z odciętym kieszonkowym)

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t921-skrytka-pocztowa-noemi-cr

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Vincent Cramer on Pią 31 Maj 2013, 01:12

- Pokaż mi tą szyję. - powtórzył po raz drugi, tym razem nieco bardziej zdecydowanym głosem. Nie żeby nie ufał Penelope. Wiedział, że jest dobra w swoim zawodzie i z pewnością Cramerówna otrzymała należytą opiekę. Zboczenie zawodowe nakazywało mu przyjrzeć się jednak bliżej całej sprawie.
- Co Ci się stało z włosami?
Jego uwadze nie umknęła również zmiana fryzury u Włoszki. Byli jak ogień i woda. Ona najczęściej nie widzała nic poza czubkiem własnego nosa, a on natychmiast zauważyłby że złamała chociażby pół paznokcia przy małym palcu u nogi. Był od niej starszy szesnaście lat. Na dobrą sprawę mógłby być jej ojcem. Noemi nie w głowie były jeszcze jakiekolwiek obowiązki czy przejmowanie się rodzeństwem, które uważała za zbędny dodatek do miesięcznego kieszonkowego.
- Niewyspanego. - poprawił ją po angielsku. Mieszkał w Londynie ponad dziesięć lat i zdążył już przyzwyczaić się do porozumiewania w języku mieszkańców wysp. Co nie oznacza, że nie lubił rozmawiać po włosku lub zapomniał tego języka. Każda myśl która kłębiła się w jego głowie najpierw brzmiała w jego ojczystym języku.
- Jadłaś coś?
avatar
Vincent Cramer
Uzdrowiciel


Wiek : 39
Skąd : Catanzarro, Włochy
Krew : czysta
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t764-skrytka-pocztowa-vincenta

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Noemi Cramer on Pią 31 Maj 2013, 01:21

Noemi wciąż była pod wpływem swojego wcześniejszego rozmarzenia. Poskutkowało to jej nieco bardziej ugodowym nastawieniem niż zwykle. Niechętnie przesunęła się więc w jego stronę. Odchyliła głowę na prawe ramię, ukazując tym samym dwie kropki, które widniały na jej szyi.
- Z włosami? - dziewczyna zamarła na ułamek sekundy. - Ścięłam, znudziły mi się te długie kłaki, których nie sposób było uczesać - powiedziała, uśmiechając się łobuzersko. Nie ciężko jednak było zauważyć, że część jej włosów ścięta była krócej, część dłużej. Pasowało to jednak do jej teorii samodzielnego obcięcia włosów.
Jednego była pewna, Vincent nie mógł się dowiedzieć o sytuacji, jaka miejsce ze Scottem i tym drugim. Mała potyczka z wnukiem dyrektora nie stanowiła najlepszego wpisu do jej życiorysu. Tym bardziej, jeśli miała prosić go o ewentualne pozwolenie na wyjazd wakacyjny do Greengrassa. W razie gdyby jej nie zechciał puścić, pewnie wymknęłaby się z domu. Wolałaby jednak, gdyby się zgodził. Wtedy nie mógłby jej nic zarzucić...
Kto wie, co młoda Cramerówna zdecyduje się wymyślić w późniejszym czasie? Do wszystkich jej planów z reguły jednak jest potrzeba zgoda dorosłego. Poza tym, dziewczyna, mimo że potrafiła się obruszać, obrażać i okazywać swoje buntownicze nastawienie, prawdopodobnie nie potrafiłaby aż tak bardzo naginać zasad, jak robili to niemal wszyscy Ślizgoni. Po prostu nie. Musiałaby mieć chociażby nieme przyzwolenie... czy to Vincenta, czy Cornelii.
- Może i niewyspanego, wszystko jedno - mruknęła. - Jadłam.... - powiedziała z zastanowieniem. - Chyba rano...
Dopiero teraz poczuła, że burczy jej w brzuchu.
- A, nie! W pociągu zjadłam dwie czekoladowe żaby - dodała. Faktycznie, od czasu śniadania, nic konkretnego nie miała okazji zjeść.
avatar
Noemi Cramer
Klasa IV


Wiek : 19
Skąd : Catanzarro, Italia
Krew : czysta
Majątek : bogata (z odciętym kieszonkowym)

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t921-skrytka-pocztowa-noemi-cr

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Vincent Cramer on Pią 31 Maj 2013, 11:33

Cramer odsunął dłonią włosy, które przesłaniały szyję młodej Włoszki. Przyjrzał się dwóm niewielkim zbliznowaceniom pod różnym kątem, a także zbadał ich fakturę, przejeżdżając po nich kciukiem. Wszystko było prawidłowo zaleczone. Tak, jak z resztą podejrzewał.
- Jak do tego doszło? - puścił ją w końcu i wstał z miejsca. Podszedł do okna i wsparł się bokiem o marmurowy parapet, krzyżując przedramiona na klatce piersiowej. Utkwił spojrzenie swych jadeitowych tęczówek w młodszej siostrze. Nagła decyzja o skróceniu włosów nie wzbudziła jego podejrzeń. Noemi była w takim wieku, że zmieniała zdanie co pięć minut i sama nie wiedziała czego chce. A on świetnie zdawał sobie z tego sprawę.
- Trzeba chociaż było iść do fryzjera. Przepuściłaś już całe kieszonkowe, że Cię nie było stać? Wyglądasz jak siedem nieszczęść.
Zawsze uczył ją rozsądnego podejścia do pieniędzy i gospodarności. Miał nadzieję, że nie przepuściła jego ciężko zapracowanych pieniędzy na jakieś głupoty. Hogwart zapewniał uczniom wszystko - począwszy od sypialni, przez łazienki, na posiłkach i kołach zainteresować nie kończąc. Na co więc mogłaby przetracić taką ilość galeonów? Uzdrowiciel westchnął ciężko i zapisał sobie w myślach, by nieco zmiejszyć Cramerównie dopływ gotówki. Może wtedy zacznie ją bardziej doceniać. Nie żeby ich nie było stać. Vincent ciężką pracą zagwarantował swej rodzinie dostatnie życie. Nie chciał jednak wychować nowobogackiej idiotki, która szasta pieniędzmi na prawo i lewo i jest w dodatku głupia, bo wychodzi z założenia, że nie warto się uczyć; pieniądze wszystko załatwią.
- W lodówce jest jakaś zapiekanka z rana.
avatar
Vincent Cramer
Uzdrowiciel


Wiek : 39
Skąd : Catanzarro, Włochy
Krew : czysta
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t764-skrytka-pocztowa-vincenta

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Noemi Cramer on Pią 31 Maj 2013, 11:49

Kiedy Vincent podniósł się z jej łóżka, Noemi położyła się na nim wygodniej. położyła sobie dłonie pod głowę i wpatrywała się w sufit. Uśmiechała się zadowolona, że brat nie wypytuje jej o powody ścięcia włosów.
... punkt dla mnie!
- Do tego... do czego? - zapytała, tracąc na chwilę wątek. Uniosła głowę i oparła się na ręce, patrząc na barat - A, tej blizny? - upewniła się. - Nie wiem w sumie, nie pamiętam... - powiedziała, wzruszając ramionami. Wiedziała tylko, że strasznie ją to swędziało, do tego stopnia, że poorała sobie szyję paznokciami. Potem jednak wykręciła sobie lewą dłoń i musiała zjawić się w Skrzydle Szpitalnym. Tam zaś pielęgniarka odpowiednio zajęła się jej obrażeniami. Wszystkie więc objawy, które miała, odeszły już w zapomnienie. Rękę miała sprawną, a na szyi rana zabliźniła się i przestała ją swędzieć.
Noemi poczuła, że jej kieszonkowe, które dostawała od Vincenta jest zagrożone. To nie tak, że "przepuściła" całą kasę, którą od niego dostała. Po prostu było tyyyle różnych fajnych rzeczy, że nie mogła sobie odmówić kupienia ich. Po co jednak miałaby mu o tym mówić?
- Chciałam sama spróbować się ściąć - skłamała. - No wiesz, powinnam być zaradna, samodzielna czy coś tam... - dodała, wywracając oczami. - Poza tym nie wyszło tak najgorzej! - Penelope w Skrzydle pomogła jej także z równiejszym podcięciem włosów. Po co jednak Noemi miała by się tym chwalić?
- Nie ma nic innego? - mruknęła niezadowolona. Miała ochotę na jakiś jogurt. Była jednak zbyt leniwa, żeby się podnieść i pójść do kuchni, sprawdzić co jest w lodówce.
- W ogóle to...
... chciałabym pojechać na wakacje do Greenock w Szkocji... William mnie zaprosi, na pewno. Muszę tylko jeszcze to jakoś wytłumaczyć bratu, żeby mnie puścił pomyślała. Znaczy, tak jej się wydawało, że całe to zdanie sobie tylko pomyślała. Początek jednak bezwiednie wyrwał się z jej ust.
avatar
Noemi Cramer
Klasa IV


Wiek : 19
Skąd : Catanzarro, Italia
Krew : czysta
Majątek : bogata (z odciętym kieszonkowym)

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t921-skrytka-pocztowa-noemi-cr

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Vincent Cramer on Pią 31 Maj 2013, 12:38

A co Ty wiesz...?, westchnął w myślach. Noemi zawsze miała na wszystko jedną, no może dwie odpowiedzi: nie wiem i nie pamiętam. I tak to ciągnęło się od pierwszej klasy w Hogwarcie. Jedynie Veritaserum pozwoliłoby przypomnieć sobie tej młodej damie wszystko o czym powinna pamiętać. Albo porządnie lanie. Vincent nie był zwolennikiem przemocy. Cramerówna nie raz swoim zachowaniem sprowokowała go do tego stopnia, że ręka mu drgnęła. Nigdy jednak jej nie uderzył. Bicie innych dowodziło własnej słabości. Przede wszystkim tego, że człowiek nie potrafił poradzić sobie z własnymi emocjami i uciekał w agresję.
- Błagam Cię, nie kpij ze mnie. Masz być samodzielna i zaradna, ale nie każę Ci przez to żebyś sama produkowała sobie miotłę, pisała podręczniki albo szyła szaty szkolne. Chcesz żebym zaczął tego od Ciebie wymagać? - jedna z brwi mężczyzny wystrzeliła w górę i wyrazie zwątpienia. Dziewczęta w jej wieku potrafiły mieć niezwykle wybujałą wyobraźnię i wyjątkowo interesującą interpretację rzeczywistości.
- Wyszło źle. Już ja bym Cię chyba lepiej obciął.
Ręka chirurga może nie nadawała się do układania włosów, ale przynajmniej zrobiłby to prosto. Potrzępione włosy nastolatki były obcięte na różnej wysokości. Pedanteryjny uzdrowiciel musiał odwrócić spojrzenie od tego widoku. Wokół jednak wcale nie było lepiej. Pokój Ślizgonki pogrążony był w rzekomo artystycznym chaosie. Rzekomo, bo on artyzmu tak bardzo opiewanego przez Noemi nie widział.
- Nie ma nic innego. Nie mam czasu szwędzać się po sklepach. Jutro pójdziemy na zakupy. - brunet schylił się, by podnieść z podłogi wygniecioną koszulkę nastolatki. Powiesił ją na krześle, które stało przy biurku. - Te majki byś chociaż sprzątnęła z podłogi.
Pod biurkiem kłębiło się zbiorowisko kilku niesparowanych skarpetek i innych elementów bielizny młodej czarownicy.
- W ogóle to co?
avatar
Vincent Cramer
Uzdrowiciel


Wiek : 39
Skąd : Catanzarro, Włochy
Krew : czysta
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t764-skrytka-pocztowa-vincenta

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Noemi Cramer on Pią 31 Maj 2013, 13:04

- Ojeny... Nie - mruknęła, przyjmując niezadowoloną minę. - Na miotle to ja tylko latam! - dodała, pomijając kwestię pisania podręczników. Ta myśl w ogóle wydała jej się nieco zabawna. Ona, kompletnie nie zaznajomiona z żadną dziedziną magiczną, ze słowotwórstwem może jedynie nieco bardziej bogatym niż u górskiego trolla - miałaby pisać podręczniki. Zabawne.
- Wcale nie tak najgorzej. Penelope mi pomogła! - dodała na swoją obronę. Zagryzła jednak wargi. Powinna niekiedy bardziej się pilnować z tym, co mówi. Nie była w zażyłych stosunkach z pielęgniarką. Jak mogłaby to teraz wytłumaczyć?
Zamiast tego, temat zszedł na jej artystyczny nieład.
- No proszę cię, to tak wszystko ma leżeć! Przynajmniej wiem, gdzie co jest - wyszczerzyła się do niego w uśmiechu. - Co w ogóle? A, nie nic, nic... - mruknęła, wstając z łóżka. W tej chwili miała dość silną motywację, by wyjść z pokoju i udać się do kuchni po tę całą zapiekankę. Nie, żeby Vincent zechciał jej popuścić. Miała jednak nadzieję, że będzie zbyt zmęczony, by drążyć temat.


//W kuchni już jestem, jakby co. : )
avatar
Noemi Cramer
Klasa IV


Wiek : 19
Skąd : Catanzarro, Italia
Krew : czysta
Majątek : bogata (z odciętym kieszonkowym)

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t921-skrytka-pocztowa-noemi-cr

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Noemi

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach