Korytarz

 :: Hogwart :: Lochy

Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5

Go down

Korytarz

Pisanie by Brennus Lancaster on Czw 10 Paź 2013, 19:30

First topic message reminder :

Szeroki korytarz wyłożony wielkimi, kamiennymi płytami. Jedne źródło światła stanowią tu liczne lampy przymocowane do wiecznie zimnych ścian. Zawsze panuje tu lekki chłód. Korytarz ten prowadzi do pokojów wspólnych Hufflepuffu i Slytherinu, a także do klasy eliksirów i nauczyciela tegoż przedmiotu. Znajduje się tu również kilka obrazów, lecz zazwyczaj pozostają one puste: ich mieszkańcy wolą cieplejsze pomieszczenia.
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Korytarz

Pisanie by Mistrz Gry on Sob 02 Sty 2016, 23:24

The member 'Emily Bronte' has done the following action : Rzut kostką

'Sześcienna' : 1

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Aiko Miyazaki on Sob 02 Sty 2016, 23:36

No to pięknie, nie ma to jak bitwa! Miyazaki przecież tylko o tym marzyła, żeby w korytarzu, w lochach walczyć z grupką Ślizgonów. Dobrze było mieć nadzieję na jakiś ratunek ze strony nauczycieli, ale nie liczyła na to. Musiały radzić sobie same.
- Drętwota!
Poderwała różdżkę w stronę jednego z chłopaków, który zaatakował Emily. Nie mogła pozwolić, by sobie tak bezkarnie z nimi pogrywali. Nie była już tą samą, przestraszoną dziewczynką, nad którą pastwili się Ślizgoni, przez Dymitra. O nie, zmieniła się. Na lepsze.
avatar
Aiko Miyazaki
Klasa VII


Wiek : 21
Skąd : Japonia
Krew : Mugolska
Majątek : Daje radę.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Mistrz Gry on Sob 02 Sty 2016, 23:36

The member 'Aiko Miyazaki' has done the following action : Rzut kostką

'Sześcienna' : 1

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Mistrz Gry on Nie 03 Sty 2016, 00:02

W grupie siła jak się okazuje. Emily została pozbawiona różdżki, która poszybowała kilka metrów za jej plecami, rozbijając się w końcu o ziemię z głuchym łoskotem. Aiko z kolei została odepchnięta z potężną siłą do tyłu, także tracąc różdżkę. Ślizgoni nie czekając ani chwili, posłali do siebie porozumiewawcze spojrzenia, a potem unieśli różdżki po raz kolejny.
- Levicorpus!
Dziewczyny bez żadnej szansy na obronę, zawisły pod sufitem podwieszone za kostki. Szaty nie oparły się sile grawitacji i opadły w dół, pokazując ich rajtuzy będące częścią szkolnego uniformu. Jednej ze ślizgońskich dziewczyn nie umknęło to uwadze i posłała w stronę Krukonek niewerbalne zaklęcie, po którym ratuzy znikneły, ukazując całemu światu to, co było pod nimi. Bieliznę. Chłopcy zawyli jak zwierzęta, komentując głośno to, co zobaczyli.

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Emily Bronte on Wto 05 Sty 2016, 17:54

Fatalnie rzucone zaklęcie sprawiło, że na bladej twarzy Emily pojawił się grymas złości. Tak się nie robi Bronte, nie w takim momencie! Dziewczyna posłała nerwowe spojrzenie towarzyszącej jej w niedoli Krukonce. Co teraz? Skowyt drewienka opadającego na ziemię kilka metrów za nią wywołał wewnętrzny jęk blondynki. Pozbawiona różdżki, miała niewielkie pole do manewru. Kolejne zaklęcie rzucone przez bandę rozjuszonych Ślizgonów jedynie pogorszyło sprawę. Wzorowe oceny i nauka są na nic przeciwko sile grupy. Innymi słowy, masz przerąbane, Emily.
Dziewczyna parsknęła ze złością, czując nieprzyjemny chłód w okolicach ciała pozbawionych garderoby. Naprawdę, nie mięli już lepszych pomysłów? W tym momencie pragnęła znowu stać się jedenastolatką, która bez różdżki i nie do końca świadomie, potrafiła zrzucać książki czy inne, ciężkie rzeczy na głowy nielubianych rówieśników. Nawet nie zwracała uwagi na to, że jej blade lico oblało się krwistoczerwonym rumieńcem. Musiała znaleźć wyjście z sytuacji i to bardzo, bardzo szybko. Nie zamierzała jednak rzucać inwektywami, wiedziała bowiem, że pogorszyłoby to jedynie sytuację.
avatar
Emily Bronte
Prefekt: Ravenclaw

Prefekt: Ravenclaw

Wiek : 19
Skąd : Bristol, Anglia
Krew : Trzy czwarte krwi czystej
Majątek : Wiąże koniec z końcem

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t763-skrytka-pocztowa-emily-br

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Maddox Overton on Sro 06 Sty 2016, 15:37

Wracał właśnie z małego szabru z piwniczki przy lochu, w którym niegdyś przeprowadzano specjalne zajęcia z Alchemii, kiedy do jego czujnych uszu dotarł swoisty harmider, zwielokrotniony akustyką podziemi. Wyjrzał zza winkla i nadział się na interesujący obrazek. Pod sufitem, otoczone wianuszkiem wyjących ze śmiechu Ślizgonów, pozbawione przyzwoitości w postaci rajstop, wisiały dwie znane mu z widzenia, ładniutkie Krukoneczki. Westchnął, na jego twarzy wykwitła mieszanina samczego uśmieszku i dżentelmańskiego oburzenia. Ślizgoni, zbyt skupieni na kontemplowaniu bielizny dziewczątek, niekoniecznie zwracali uwagę na cokolwiek wokół. Wycelował w największego z dryblasów.
- Porcumelle! - wyszeptał formułkę transmutacyjną która w zamiarze miała zamienić Ślizgona w prosiaka. Od czasu potyczek w Wielkiej Sali, kiedy to Brandon Tayth-Wilson został zamieniony w świnię, Overton uznał, że to już kultowe zagranie na uczniach Domu Węża. A jako, że w transmutacji nie miał sobie równych (albo lubił tak myśleć), co mu właściwie szkodziło?
Liczył na zamieszanie i popłoch, dzięki któremu będzie mógł rzucić przeciwzaklęcie na niewidoczne węzy pętające nóżki Krukonek. Oczywiście, po inkantacji, natychmiast wycofał się wgłąb korytarzowej niszy. Nie chciał, by go zauważyli.


Ostatnio zmieniony przez Maddox Overton dnia Sro 06 Sty 2016, 15:40, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Maddox Overton
Klasa VI


Skąd : sama stolica
Krew : półkrwi
Majątek : bywa różnie

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t809-kontakt-z-maddoxem#15115

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Mistrz Gry on Sro 06 Sty 2016, 15:37

The member 'Maddox Overton' has done the following action : Rzut kostką

'Sześcienna' : 2

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Aiko Miyazaki on Sro 06 Sty 2016, 20:37

Pierwszą reakcją Aiko był pisk. Jak tylko niewidzialna siła poderwała ją do góry. W sumie, już nie raz ją to spotkało, ale to wcale nie robiło jakiejś wielkiej różnicy. Każdy kolejny raz był.. kiepski w odczuciach. Jeszcze przez chwilę miała nadzieję, że może chociaż te rajstopy uratują całą sytuację, ale nie mogła się bardziej mylić.
Przez chwilę próbowała jakoś podnieść spódniczkę w górę. Serio, Ślizgoni z roku na rok chyba dziecinnieli, może powinni wrócić do przedszkola, czy czegokolwiek takiego? Było w ogóle coś takiego, jak przedszkole dla czarodziejów? Chyba nie! A szkoda, mogliby założyć. Ta tutaj grupka idealnie by się wpasowała swoimi zabawami.
avatar
Aiko Miyazaki
Klasa VII


Wiek : 21
Skąd : Japonia
Krew : Mugolska
Majątek : Daje radę.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Mistrz Gry on Nie 10 Sty 2016, 13:36

Niestety przemiana nie wyszła tak jak powinna i Ślizgon zamiast zamienić się w świnię, zyskał tylko świński ogonek. Zaczął krzyczeć i panikować jak opętany, więc grupka wycofała się natychmiast do Pokoju Wspólnego aby temu jakoś zaradzić. Emily i Aiko zostawili na pastwę losu Maddoxa.

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Rivius Fawley on Nie 10 Sty 2016, 15:01

- Bardzo szlachetnie stawać w czyjejś obronie, panie Overton - mruknął cicho, stojąc tuż za chłopakiem. - Sądziłem jednak, że rzucanie zaklęć w plecy nie jest w stylu wychowanków Gryffindora.
Oczywiście, że usłyszał jakieś podejrzane dźwięki dobiegające z korytarza. Postanowił opuścić na moment swój gabinet i przebywającą tam pannę Castellani, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w najlepszym porządku. Jedynym osobnikiem, jakiego dostrzegł, był Maddox czający się u wylotu korytarza i rzucający zaklęcie, które najwyraźniej na nic mu się zdało, a rozwrzeszczana banda zwiała już gdzie pieprz rośnie. Nauczyciel nie miał zamiaru ganiać za gówniarzami, wolał wpierw upewnić się, czy jest ku temu jakikolwiek sens. Zbliżała się pora, kiedy szlajanie się po korytarzach nie było dozwolone, a Rivius mimo tego, że nie był szczególnie surowym profesorem, wolał trzymać się ustalonych odgórnie zasad.
- Co tu się wydarzyło? - zapytał tonem mającym dać chłopakowi do zrozumienia, że jakiekolwiek wykręcanie się od odpowiedzi będzie bardzo niemile widziane.
avatar
Rivius Fawley
Nauczyciel: Eliksiry


Wiek : 44
Skąd : Birmingham, Anglia
Krew : czysta
Majątek : bogaty jak diabli

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1857-skrytka-pocztowa-riviusa

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Maddox Overton on Wto 19 Sty 2016, 00:16

Transmutacja nieszczególnie się udała - zamiast okazałego prosiaka brykającego po korytarzach, moce Overtona wysiliły się jedynie na sprawienie dryblasowi zakręconego ogonka. Gdyby Maddox był zaznajomiony z Biografią Chłopca Który Przeżył, mógłby dostrzec w tej scenie coś kultowego...
Wystarczył jednak fakt, ze Ślizgoni zwiali, zostawiając jego poczynaniom dwie spętane pod sufitem, krukońskie łasiczki. Już szykował się do wyłonienia się zza filaru z jowialnym uśmiechem i serdecznym słowem, kiedy usłyszał za sobą zdecydowanie zbędny mu w tej heroicznej chwili głos nauczyciela. Odwrócił się na pięcie, szczerząc garnitur zębów.
- Dobry wieczór, psorze. Ślizgoni to nie przeciwnik. Nie, kiedy dręczą kobiety, jest ich więcej i tak czy owak wykazują cechy zwierzęce. A wydarzyło się... Cóż, spacerowałem sobie dla wieczornej gimnastyki, kiedy uszu mych dotał głos dam w potrzebie... Następnie natknąłem się na scenę istnego okrucieństwa z ust i gestów tych bandydtów płyącego... Toteż postanowiłem zaradzić problemowi. Dobrze, że profesor się tu zjawił, to z pewnością dlatego uciekli w takim popłochu.
Deklamowanie szło mu całkiem niezgorzej. W końcu miał się za niezłego handlowca... Po chwili jednak jego uśmiech nieco przybladł.
- Ale może... Byśmy im pomogli? - wskazał brodą na dwie uciśnione Krukonki, zastanawiając się, dlaczego Fawley najpierw prowadzi dochodzenie, zamiast ratować jawne ofiary napadu...
avatar
Maddox Overton
Klasa VI


Skąd : sama stolica
Krew : półkrwi
Majątek : bywa różnie

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t809-kontakt-z-maddoxem#15115

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Rivius Fawley on Sob 23 Sty 2016, 19:27

Z kamienną twarzą wysłuchał tłumaczeń Gryfona, przy okazji dobywając różdżki. Dopiero, kiedy postąpił kilka kroków naprzód tuż za skręceniem korytarza, zauważył to, czego nie mógł dostrzec wcześniej. Pod sufitem zawieszone były dwie uczennice, co bynajmniej nie było zwyczajową częścią wystroju lochów.
- Trzeba było tak od razu - warknął pod nosem, po czym machnął naprędce różdżką w stronę dziewcząt, sprowadzając je łagodnie na posadzkę. - Dobrze, teraz proszę mi łaskawie powiedzieć, kto was zaatakował i dlaczego o tej porze znajdujecie się na korytarzu - rzucił ostrzegawcze spojrzenie zarówno Maddoxowi jak i Aiko. To, że ktoś został ofiarą napaści, było sprawą zupełnie odmienną od faktu, iż uczniowie nie mogą szlajać się po szkole do woli.
- Może panna Bronte jako pierwsza wyjaśni mi, w czym rzecz? Zakładam, że pani prefekt patrolowała korytarz, więc mam nadzieję uzyskać jakieś bardziej rzeczowe wyjaśnienia.
avatar
Rivius Fawley
Nauczyciel: Eliksiry


Wiek : 44
Skąd : Birmingham, Anglia
Krew : czysta
Majątek : bogaty jak diabli

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1857-skrytka-pocztowa-riviusa

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Emily Bronte on Pon 01 Lut 2016, 23:00

Wszystko działo się zbyt szybko. Pozbawiona różdżki Bronte, nie bardzo wiedziała, co w owej sytuacji może jeszcze zrobić by uratować siebie i Krukonkę. Krzyczeć? Próbować ich przekupić? Upokorzenie mogła przyjąć z milczeniem, jednak dalsze poczynania Ślizgonów zapowiadały się zdecydowanie gorzej.
Ucho Bronte nie wychwyciło cichej inkantacji padającej z ust znajomego Gryfona, dopiero świński ogon ozdabiający cztery litery najwyższego z całej bandy Ślizgona uświadomił Krukonce, że coś jest nie tak. Próbowała się rozejrzeć, jednak z wyjątkowo marnym skutkiem. Ze szczerą ulgą przyjęła hałaśliwą ucieczkę bandy. Może jednak uda się jej nie trafić do Skrzydła Szpitalnego dzień przed najważniejszym meczem? Dziewczyna posłała Aiko pełne spokoju spojrzenie, kiedy do jej uszu dobiegł głos znajomego profesora. Odetchnęła głęboko wiedząc, że dzisiejsze knowania Ślizgonów są już odległą przeszłością. Kilka chwil później była już na ziemi, pośpiesznie poprawiając materiał spódniczki. Rumieniec okalający jej policzki nie przybladł ani odrobinę. Jej policzki zdecydowanie zlewałyby się kolorem z płatkami dorodnych piwonii.
Krukona wzięła głęboki wdech, nim zaczęła wyjaśniać profesorowi całą sytuację.
- Dobry wieczór, panie Profesorze. - Zaczęła od powitania, które pomimo nieciekawej sytuacji, wciąż uznawała za stosowne. - Patrolowałam korytarze w lochach jak każdego wtorku o tej porze, wszystko wyglądało zwyczajnie, tak jak zawsze, póki nie natknęłam się na Aiko, usłyszałyśmy płacz, prawdopodobnie pierwszoroczniaków z Gryffindoru. Kiedy dotarłyśmy do centrum zdarzenia udało nam się odciągnąć uwagę Ślizgonów na tyle, by chłopcy mogli uciec. Wtedy postanowili zająć się nami - tutaj posłała pocieszające spojrzenie Aiko - Pozbawili nas różdżek, a potem potraktowali Levicorpusem. Resztę już Profesor zna. - Pominęła kwestię zniknięcia rajtuz, nie chcąc przysparzać ani Aiko ani tym bardziej sobie kolejnej porcji wstydu i zażenowania.
avatar
Emily Bronte
Prefekt: Ravenclaw

Prefekt: Ravenclaw

Wiek : 19
Skąd : Bristol, Anglia
Krew : Trzy czwarte krwi czystej
Majątek : Wiąże koniec z końcem

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t763-skrytka-pocztowa-emily-br

Powrót do góry Go down

Re: Korytarz

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5

Powrót do góry

- Similar topics

 :: Hogwart :: Lochy

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach