Wierzba Bijąca

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Wierzba Bijąca

Pisanie by Brennus Lancaster on Wto 16 Kwi 2013, 19:04

First topic message reminder :

Wściekłe drzewo żyjące własnym życiem od początku istnienia szkoły. Do tej pory niewycięte, ponieważ od lat zaciekle się przed tym broni. Uczniowie podchodzą w jej pobliże na własną odpowiedzialność.
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Isidora Tayth on Czw 26 Mar 2015, 10:34

Okienko, jakie widniało w jej planie lekcji, pomiędzy lekcją wróżbiarstwa a opieką nad magicznymi stworzeniami postanowiła wykorzystać na orzeźwiający spacer po błoniach. Ubrała się ciepło, gdyż poranki o tej porze roku były jeszcze dość chłodne, po czym dziarskim krokiem przekroczyła próg zamku. Obeszła go, co zajęło jej dłuższą chwilę, po czym na tyłach, w pobliżu Bijącej Wierzby dostrzegła jakąś postać, której niebieski kolor szalika rzucał się w oczy nawet z takiej odległości.
Tę osobistość poznałaby wszędzie. Darcy. Chłopak, w którym skrycie kochała się od trzeciej klasy, w czym nie pomagał wcale fakt, że jej starszy brat i jego starsza siostra darli ze sobą koty, na przemian z obściskiwaniem się w schowkach na miotły. Obecnie, z tego co wiedziała, byli na tym pierwszym etapie, więc gdyby przypadkiem wygadała się Brandonowi, że jej sympatią jest młodszy braciszek jego eks... Pewnie próbowałby siłą wybić jej go z głowy.
Zatrzymała się na chwilę, zawahała, po czym stwierdziła, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamienić z nim kilka słów. W końcu byli w jednej klasie!
- Darcy! - zawołała, po czym pośpiesznym krokiem zbliżyła się do chłopaka. Gdy już znalazła się na miejscu, przywitała się jak należy.
- Cześć Darcy, co tu robisz? - spytała z ciekawością. - Nie powinieneś być na lekcjach? Czy też masz okienko, tak jak ja?
avatar
Isidora Tayth
Klasa V


Wiek : 18
Skąd : Rzym
Krew : Czysta
Majątek : Bogata

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Darcy Kruger on Czw 26 Mar 2015, 11:16

Lekki wiaterek zmierzwił jego ciemne włosy. Zmierzył wzrokiem całą polanę znajdującą się za wierzbą. Mimo słońca było chłodno, przez co mocniej owinął się niebieskim szalikiem. Ostatnio coraz częściej rozmyślał co uskuteczniło jego samotność, naprawdę musi to zmienić. Westchnął przeciągle, jego zadumę przerwał czyiś ciepły głos. Odwrócił głowę skąd dochodził dźwięk.
- Hmmm... sądząc po tym, że siedzę... Jak na razie nie robię nic- uśmiechnął się ciepło przybierając żartobliwy ton.
Okienko? Okienko od czego? Lekcji?
- Nie ja takich rzeczy nie miewam- zaśmiał się ponownie- A, że mi się nie chce siedzieć w klasie to sobie wyszedłem.- stwierdził rzeczowym tonem- Moje oceny i tak nie spadną niżej Dobrego, więc czasem sobie uciekam-
Spojrzał na dziewczynę i po klepał dłonią miejsce obok siebie.
- Siadaj! Nie będziesz stać jak rozmawiamy- stwierdził, po czym zdjął z szyi szalik i ułożył go na trawie- ziemia jest dosyć zimna, lepiej żebyś nie dostała "wilka", jak to się czasem mówi- mrugnął do niej zawadiacko.
Słońce wzeszło trochę wyżej, przez co zrobiło się trochę cieplej. Kruger rozpiął kilka guzików swojej szaty, ukazując kawałek szkolnej szaty, której tak bardzo nie lubił. Osobiście wolał mugolskie ciuchy. Te ich luźne koszulki bywały bardzo wygodne.
- A Ty? Czemu akurat wybrałaś błonia?- zapytał- większość dziewczyn z naszego domu wybiera raczej biblioteki czy inne ciepłe miejsca, gdzie  mogą porozmawiać o swoich "sympatiach"- zarechotał. Gdyby tylko wiedział, że ta się w nim podkochuje, za pewne starał by się to zmienić w coś więcej. Czego właściwie szukał od dłuższego czasu. Naprawdę brakuje mu już czyjegoś towarzystwa!
- Ah nie będziesz chciała może w weekend gdzieś pójść?- zapytał z małym uśmieszkiem, ale jakże szczerym.


Ostatnio zmieniony przez Darcy Kruger dnia Czw 26 Mar 2015, 13:58, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Darcy Kruger

Wiek : 19
Skąd : Doncaster
Krew : najczystsza od pokoleń
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Isidora Tayth on Czw 26 Mar 2015, 12:26

Uśmiechnęła się. No tak, siedział, przecież widziała, że siedział. Jej chodziło raczej o to, co robił tu, w tym dokładnie miejscu. Było tyle różnych miejsc na błoniach, w których mógłby spokojnie spędzić wolną chwilę, a wybrał bijącą wierzbę.
- Mogę porobić to "nic" z Tobą? - spytała nieśmiało.
Dotąd pewna siebie i bardzo otwarta dziewczyna, przy tym chłopaku stawała się wycofana i onieśmielona. Nie wiedziała, czy przypadkiem za moment nie wypali czegoś głupiego, co mogłoby ją permanentnie skreślić z listy potencjalnych koleżanek Krugera. Darcy był miły i zupełnie nieświadomy tego, jak na nią działał. I dobrze. Najlepiej, jakby taki stan rzeczy utrzymywał się jeszcze długo, bo przecież Isidora nie miała w sobie na tyle odwagi, by wyznać mu to, co do niego skrycie czuła.
Spojrzała na niego zaskoczona. Urwał się z lekcji? To niepodobne do krukona. Ona nie robiła takich rzeczy, i szczerze mówiąc nigdy by jej to nie przeszło przez myśl! Wolną godzinę między zajęciami wypełniała zazwyczaj wizytami w bibliotece, a dziś prawdziwy wyjątek sprawił, że odpuściła sobie książki i wyszła na świeże powietrze.
- Nie miewasz luki między zajęciami? - spytała, gdy sadowiła tyłek na jego szaliku. - Fajnie masz, plan lekcji idealnie ułożony co do godziny. Też bym tak chciała...
Zamyśliła się na moment, szukając w głowie odpowiedzi na pytanie chłopaka. Co ona tu robiła?
- Cóż, chyba mam dość tych zamkowych murów. Zima mnie dobija i chyba zatęskniłam za zielenią - powiedziała. Spojrzała w górę, na rozkwitające powoli pąki wierzby bijącej, jakby chcąc mieć potwierdzenie swoich słów, że wiosna faktycznie nadchodzi.
Nagle zaskoczona zamarła. Darcy zapraszał ją na weekend? Zawstydzona utkwiła spojrzenie w trawie.
- Chę..ętnie - wydukała.
avatar
Isidora Tayth
Klasa V


Wiek : 18
Skąd : Rzym
Krew : Czysta
Majątek : Bogata

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Darcy Kruger on Czw 26 Mar 2015, 14:09

- Taaak, nic nie robienie to lepsze niż robienie czegoś niepotrzebnego- stwierdził z lekkim uśmiechem.
Rozejrzał się ponownie wzdychajac świeże powietrze.
Isidora była ciekawym towarzystwem, nienarzucającym się, co czasem prowadziło do zakłopotania. Mógł z nią spokojnie porozmawiać i na dodatek byli z jednego domu. Mogliby spędzić więcej czasu, może by coś z tego wyszło? Tylko jest jeden mały problem... W końcu to siostra ex Moniki. Nie wiadomo jakby zareagowała na wieś, że jej młodszy braciszek interesuje się siostrą Brandona? Chyba powinien z nią o tym porozmawiać... Nie, to napewno jej nie będzie obchodzić, ma swoje problemy. Niepotrzebuje kolejnego z jej bratem.
- Fajny plan?- ...- może... Tyle wiem, że kiedy będę potrzebować to po prostu nie pójdę- mruknął- to nie jest takie źle jak mówią- ponownie uśmiechnął się do dziewczyny.
Znali się choćby z widzenia, a chodzą do szkoły już tyle lat. Wydawała się w porządku i nawet fakt czyją jest siostrą nie robił mu żadnej różnicy. W końcu sam Kruger wylądował w Ravenclow, a jego siostry w Slytcherinie. To nic nie znaczy. Prawda?
- Masz rację- przyznał - zamkowe mury czasem przytłaczają. Ale popatrz! Mamy już Wiosnę!- zaśmiał się- a to najlepsze co może być... Ten czas kiedy wszystko odradza się na nowo- westchnął spoglądając na gałęzie drzewa, tak jak Krukonka...
Wszystko wyglądało wręcz bajecznie!
- Jeśli masz inne plany to nie musisz- posmutniał- nie musisz się zmuszać-
avatar
Darcy Kruger

Wiek : 19
Skąd : Doncaster
Krew : najczystsza od pokoleń
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Isidora Tayth on Czw 26 Mar 2015, 15:45

Rozsiadła się wygodnie, zgodnie z prośbą Darcy'ego. Nie była zbyt wysoka, toteż nawet gdy siedziała, chłopak przewyższał ją o głowę. Taka mała, niezbyt szczupła włoszka. Czy ona mogła się komuś podobać? Nie była jak Brandon, który nie miewał żadnych problemów ze znalezieniem partnerki. Ona nie miała chłopaka nigdy, nie potrafiła się póki co odnaleźć w tych kontaktach damsko-męskich.
- Nasze rodzeństwo chyba ostatnio coś się nie lubi - zauważyła z uśmiechem. - Oni są jacyś nienormalni, żeby tak się kochać po to, by następnego dnia tak się nienawidzić. - Gdy wypowiedziała te słowa pokręciła głową. Nie miała zamiaru rozmawiać na ten temat ze swoim bratem. Jego sprawa z kim się spotykał. To tylko taka ironia losu, że jej akurat podobał się też Kruger. To po prostu ironia losu...
Rozejrzała się dookoła, błądząc wzrokiem wokół miejsca w którym siedzieli. Fakt. Trawa była bardziej zielona, wszystko wyglądało jakby odżywało na nowi. Wiisna była tym okresem który Isidora najbardziej kochała. Dlaczego nie lato? Bo cóż, w lato nie wolno było uczniom używać zaklęć, ot co.
-Nie, nie, nie! - powiedziała szybko podnosząc nieco głos, by Darcy się przypadkiem nie rozmyślił. - Jasne, że chcę gdzieś z tobą pójść, po prostu zaskoczyłeś mnie tym pytaniem! - dodała. - A masz już jakiś pomysł, czy to tylko taka luźna propozycja?
avatar
Isidora Tayth
Klasa V


Wiek : 18
Skąd : Rzym
Krew : Czysta
Majątek : Bogata

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Darcy Kruger on Czw 26 Mar 2015, 18:48

- Tak masz racje, dziwni. W każdym tego słowa znaczeniu- przyznał- ale w sumie to co poradzimy z tym, że nasze rodzeństwo tak się do siebie odnosi- zaśmiał się- mnie to osobiście trochę śmieszy, żeby tak na siebie naskakiwać zaraz po tym jak wyznawali sobie miłość-
Oparł ręce za sobą i wygodnie wyciągnął nogi.Tak właściwie to Brandon ma naprawdę ładną siostrę i coś wątpię żeby była taka jak on.
- Pomysł?- zamyślił się- owszem! Myślałem o tym żeby wyskoczyć do Miodowego Królestwa- powiedział z uśmiechem skupiając uwagę na rozmówczyni- miło by było tak spędzić czas, poza murami Hogwartu-...- szczerze to jak narazie potrzebuje przerwy od szkolnego życia, a miło by było jakbyś że mną poszła- przyjrzał się Krukonce.
Darcy usiadł po turecku prostując obolałe plecy, po dłuższym zastanowieniu ten pomysł był naprawdę dobry.
- Hej, a tak właściwie to czym się interesujesz poza szkołą?-
avatar
Darcy Kruger

Wiek : 19
Skąd : Doncaster
Krew : najczystsza od pokoleń
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Isidora Tayth on Pią 27 Mar 2015, 10:11

- Wiesz, nie chcę bronić swojego brata, ale to twoja siostra go zdradziła. Przynajmniej taką wersję słyszałam - powiedziała. Generalnie nie zajmowała się plotkami. Nie interesowało ją to kto, co i z kim, ale akurat to wszystko, co dotyczyło jej rodziny w końcu do niej docierało. Szkoda tylko, że większość informacji o Brandonie posiadała od całkiem obcych jej osób, niż od niego samego. - Chociaż z drugiej strony jak w wakacje nagle zobaczyłam go u nas w domu, bez Moniki, po tym, jak zwiali ze szkoły to też się nieco zdziwiłam. W sumie to chyba oboje są siebie warci - zakończyła.
W sumie to nie chciała, żeby rozmowa z Darcym oscylowała tylko wokół ich starszego rodzeństwa, które albo miało się ku sobie, albo nie. Przecież mieli własne życie! Miała nadzieję, że wspólnie z Krukonem znajdą jeszcze wiele innych, ciekawszych tematów, niż tamta dwójka ślizgonów.
Zarumieniła się po raz setny, tego poranka. Miodowe Królestwo z Krugerem brzmiało bardziej niż świetnie. Jak to dobrze, że weekend był tuż za pasem, nie musiała więc na niego wcale długo czekać.
- Uwielbiam Miodowe Królestwo - wyznała. - A potem możemy się przejść do Pubu pod Trzema Miotłami na gorącą czekoladę - uśmiechnęła się.
Czuła się trochę spięta. Nigdy jeszcze nie umawiała się z żadnym chłopakiem na "randkę", a już na pewno nie umawiała się nigdy z tym, do którego od dawna wzdychała! Nagle stwierdziła, że decyzja o spacerze była chyba jedną z najlepszych jej życia. Żegnaj biblioteko! Od dziś spacerować będzie codziennie!
- Czym się interesuję? - powtórzyła za chłopakiem. - Chyba niczym szczególnym. Lubię czytać książki, uczyć się, latać na miotle... Ale chyba najbardziej na świecie lubię pisać. Gzy skończę Hogwart to zostanę pisarką. A ty?
avatar
Isidora Tayth
Klasa V


Wiek : 18
Skąd : Rzym
Krew : Czysta
Majątek : Bogata

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Darcy Kruger on Pią 27 Mar 2015, 18:32

- W sumie ja siostry bronić też nie będę, nie moja sprawa-westchnął- ale jeśli będzie kiedyś ode mnie pomocy, nawet jeśli to ona będzie winna, to choćby nie wiem co... Pomogę- spojrzał na słońce wiszące nad nimi.
Dłuższą chwilę zastanawiając się, doszedł do wniosku, że nie chce rozmawiać z Isidorą o ich rodzeństwie. Osobiście wolał porozmawiać o czymś ważnym.
-Pubu?- zamyślił się- To jest nawet lepszy pomysł! Mogli byśmy potem pójść na jakiś spacer, albo coś pozwiedzać- uśmiechnął się ciepło w stronę dziewczyny.
Ponownie jego głowę zaprzątało wymyślanie coraz to nowszych pomysłów dla lepszego spędzenia czasu. Moglibyśmy pójść na jakieś zakupy. Dziewczyny to lubią co nie? Ahh muszę porozmawiać z jedną z Krugerek. W końcu weekend już nie długo, musiał wy myśleć coś świetnego! Nie chciał zawieść dziewczyny, musiał się postarać. A kto się najlepiej zna na tym? Dziewczyny! Chociaż nie... Mogą nie znaleźć dla mnie czasu, są zajęte sobą i swoimi problemami. Czyli musiał poradzić sobie sam. Dalej Darcy, jesteś Krugerem! To dla Ciebie pestka.
- Ja?-...- hmm jest kilka rzeczy, które mnie interesują. Na przykład niektóre mugolskie książki- uśmiechnął się- albo ostatnio często trenuje. Latać za bardzo nie lubię- wyznał- nie sprawia mi to tyle zabawy co innym, ale siedzieć zamkniętym w pokoju to nie chce.- spojrzał na dziewczynę.
- Pisarką?- powtórzył- Ciekawe zajęcie, potrzeba dużo przy tym myśleć, prawda?- westchnął- Jeśli wydasz książkę, to chce o tym wiedzieć pierwszy! Żebym mógł ją kupić, oczywiście- przeczesał włosy palcami- Naprawdę jeśli napiszesz już tę książkę, to ją chce- mrugnął do niej.
- Ah właśnie! Twój chłopak nie będzie zły, jeśli mu Cię podkradnę na weekend?- zapytał.
avatar
Darcy Kruger

Wiek : 19
Skąd : Doncaster
Krew : najczystsza od pokoleń
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Isidora Tayth on Nie 29 Mar 2015, 09:48

- To zrozumiałe. W końcu jesteś jej bratem - powiedziała. Oczywiście, że podzielała zdanie Darcy'ego. Sama też opowiedziałaby się po stronie swojego braciszka, gdyby przyszło co do czego. Rodzina przecież zawsze najważniejsza!
Słuchała podekscytowanego głosu chłopaka i w głowie już wyobrażała sobie, jak spędzą nadchodzącą sobotę. Jej również udzielił się ten wesoły nastrój. Wizyta w pubie? Spacer? Rewelacja, to miała być jej pierwsza randka w życiu, dla niej wszystko co się na niej będzie działo, będzie super.
- No a jak, gdzie i której chcesz się umówić? - spytała, bo jako osoba niezwykle dbająca o szczegóły, po prostu musiała to wiedzieć. Nie lubiła niedopowiedzeń, wszystko musiała mieć zapięte na ostatni guzik.
Rozmarzyła się, gdy weszli na temat zainteresowań.
- Chciałabym być kiedyś sławna. Znana z tego, że jestem autorką wspaniałych książek... - powiedziała, a po chwili spąsowiała. Spuściła wzrok i utkwiła go w czubkach swoich butów.
- Nie mam chłopaka - odpowiedziała szybko.
avatar
Isidora Tayth
Klasa V


Wiek : 18
Skąd : Rzym
Krew : Czysta
Majątek : Bogata

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Darcy Kruger on Nie 29 Mar 2015, 18:21

- Bratem czy nie bratem, najważniejsze, że nigdy nie zostawiłbym kogoś z rodziny w potrzebie- zaśmiał się- może i faktycznie wszystko ze złości mi zabrały, ale to ja jestem ten troskliwy. To głupie, bo jestem chłopakiem- westchnął spoglądając na puszyste chmury.
Chmury wyglądały jak wata, wata cukrowa. A może by tak w sobotę by tak ową zjedli?
- Gdzie? Przy bramie, o 9 Ci pasuje?- zastanowił się- Ah może lepiej o 10? W końcu dziewczyny potrzebują czasu- powinien był wcześniej się nad tym zastanowić. Kobiety zawsze potrzebują na to czas.
Lekko podniósł się na rękach poprawiając to jak siedział. Spojrzał na Isidorę, ponownie już dochodząc do wniosku, że jest naprawdę bardzo ładna. Uśmiechnął się ciepło słysząc jej słowa i widząc rozmarzoną twarz.
- Sławna? Coś mi mówi, że będziesz. Jeśli się do czegoś uparcie dąży, to się to dostaje! Najważniejsze to wiedzieć co chce się od życia-
Jakże zdziwił się słysząc jej krótkie zdanie.
- Nie masz? Dziwne... Jesteś bardzo ładna na pewno masz jakichś adoratorów-
avatar
Darcy Kruger

Wiek : 19
Skąd : Doncaster
Krew : najczystsza od pokoleń
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Isidora Tayth on Czw 02 Kwi 2015, 14:46

- Wcale nie głupie - powiedziała, jednak posmutniała delikatnie. Jasno określił, że w razie gdyby Monika z Brandonem doprowadzili do otwartej wojny, on stanąłby murem za swoją siostrą. Cóż, to jasne, że ona na pewno opowiedziałaby się po stronie brata. Miała cichą nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo musiałaby zwyczajnie ograniczyć swoje zadurzenie w młodym Krugerze. Rodzina, to jednak rodzina.
- Może być o dziesiątej. Ale o trzeciej po południu muszę być z powrotem, Mackendra, moja siostra, chce, żebym jej pomogła w wyborze szaty na jakiś bal. Podobno znam się na tym lepiej - uśmiechnęła się, nie mogąc ukryć podekscytowania. Idzie z Darcym na randkę! Toż to spełnienie jej nastoletnich marzeń!
- Jak zacznę coś pisać, to będziesz moim testerem? Będziesz sprawdzał, czy to się w ogóle do czegoś nadaje? - spytała. Chciała jeszcze jakoś podtrzymać rozmowę, ale temat adoratorów nieco ją skrępował. Co miała mu odpowiedzieć, że jest zbyt wstydliwa? Że słaby z niej materiał na dziewczynę?
- Jakoś się tak złożyło...
avatar
Isidora Tayth
Klasa V


Wiek : 18
Skąd : Rzym
Krew : Czysta
Majątek : Bogata

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Brennus Lancaster on Pon 17 Sie 2015, 22:52

ROK SZKOLNY 2015/2016




Hogwarts, Hogwarts, Hoggy Warty Hogwarts,
Teach us something, please....
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wierzba Bijąca

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach