Huśtawka na drzewie

Strona 8 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Go down

Huśtawka na drzewie

Pisanie by Brennus Lancaster on Sob 08 Cze 2013, 02:13

First topic message reminder :



Ulubione miejsce samotników, oddalone od zamku o sto metrów. Znajduje się po przeciwnej stronie zamku niż zatłoczone błonia.
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Anthony Wilson on Pią 06 Mar 2015, 20:59

Kiedy tylko dziewczyna się wygodnie usadowiła, Wilson objął ją w pasie i po lekko rozbujał huśtawkę odpychając się nogami. Położył głowę na jej ramieniu wzdychając. Traktował ją jako przyjaciółkę i teoretycznie mógł jej wszystko powiedzieć, jednak było mu głupio za to co zrobił i dlaczego tak bardzo unika domu An jak i samej Tośki.
- Chyba zakochałem się w Antoniji, to znaczy nie do końca. Nie wiem jak to powiedzieć- zamieszał się w zeznaniach ale na prawdę nie wiedział co czuł i czy to jest prawdziwe- w każdym bądź razie ponownie ją przeleciałem, a potem zostawiłem...- mruknął i pokiwał głową z dezaprobatą jak gdyby sam się przy tym karcił.
- nie wyszło, czemu?- spytał- poza tym nie przejmuj się, bo ani Ty ani ja już nie jesteśmy największymi ruchaczami szkoły. Może to i lepiej, znudziła mnie ta przylepiona łatka- wzruszył ramionami i zaciągnął się przyjemnym zapachem jej samej.
avatar
Anthony Wilson
Klasa VII


Skąd : Edynburg
Krew : Czysta
Majątek : skromny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Andrea Jeunesse on Pią 06 Mar 2015, 21:27

To co powiedział Wilson również niespecjalnie ją zaskoczyło. Wiedziała, że prędzej czy później dojdzie między nimi do takiej sytuacji. Od jej relacji z Anthonym, relacja z Antoniją różniła się tylko tym, że byli ze sobą mocniej zżyci. No i miała chłopaka. Albo już nie miała, wszak przestała się tym interesować kiedy uświadomiła sobie, że nic nie wskóra. Odsunęła się nieco, by przyjrzeć się twarzy chłopaka a potem wróciła do wcześniejszej pozycji, uśmiechając się pod nosem.
- Czemu mnie to nie dziwi - westchnęła prosto do jego ramienia. - Nie wiem co ci doradzić. Nie przepadam za Tośką, doskonale to wszyscy wiemy, zwłaszcza po tym jak odbiła mi chłopaka, ale z kobiecego punktu widzenia zachowałeś się jak buc, typowy szkolny ruchacz. Przeleci i zostawi - mimo braku sympatii do Verdanówny, wiedziała mniej więcej jak może się czuć. Po chwili ciszy i pominięcia odpowiedzi na pytanie, które jej zadał, zlazła z jego kolan, zatrzymując huśtawkę.
- Zgubiłeś jaja? Powinieneś ją znaleźć i z nią porozmawiać. Albo dobra, dalej utrzymuj, że nic się nie stało, ale męcz się z tym, że coś do niej czujesz - mówiła zupełnie poważnie. W pewnym momencie sama się zdziwiła tym, jaką bezinteresowną dobrocią serca właśnie się wykazywała.
avatar
Andrea Jeunesse
Klasa VII


Wiek : 21
Skąd : Liverpool, Anglia
Krew : czysta, ARh+
Genetyka : Metamorfomag
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t694-skrytka-pocztowa-andrei-j

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Anthony Wilson on Pią 06 Mar 2015, 22:18

- A powinno Cię dziwić, po pierwsze Tośka była z Connorem, a po drugie była moją przyjaciółką i nie raz spaliśmy w jednym łóżku i nigdy do niczego nie doszło. Ja naprawdę nie wiem co nam odwaliło- Wilson naprawdę cierpiał z tego powodu. Stracił ostatnią osobę na której mógł polegać, ale to było silniejsze. Seks z nią był inny niż z większością dziewczyn. Zero emocji, po prostu czysta przyjemność.
- A co miałem zrobić? Zapytać czy będzie dziewczyną...- parsknął u wywrócił oczami- niszcząc sobie przy tym kolejną przyjaźń, a ten związek skończyłby się pewnie jak ten z Emily- mruknął i zaraz potem spojrzał na dziewczynę która juz nie siedziała na jego kolanach.
- Ale ja nie wiem czy coś czuję, ja nie wiem w ogóle czy umiem czuć. Miałaś tak kiedyś, że zastanawiałaś się czy jesteś zdolna do miłości?- spytał całkowicie szczerze, bo on ostatnimi czasy naprawdę myślał, że jest pozbawiony możliwości kochania.
avatar
Anthony Wilson
Klasa VII


Skąd : Edynburg
Krew : Czysta
Majątek : skromny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Andrea Jeunesse on Sob 07 Mar 2015, 20:24

Dopiero teraz ogólny stan Anthony'ego zaczął ją niepokoić i zaskakiwać jednocześnie. Do tej pory nie widziała, żeby któraś dziewczyna zawróciła mu aż tak w głowie (nawet z Emily było jakoś inaczej) i zaczynała się o niego poważnie martwić. Zupełnie jak przyjaciółka o przyjaciela. Zmarszczyła czoło, niego łagodniejąc na twarzy.
- Zastanawiałam, ale potem przestałam - wzruszyła ramionami, maszerując sobie koło huśtawki. - Anthony, świat jest zbyt skomplikowany, by pojął go jeden człowiek. Miłość tym bardziej - ona już dawno przestała próbować zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Nie popadała już ze skrajności w skrajność, bawiła się w przyjemną nostalgię, obserwując to, co się dzieje wokół niej i robiąc to, co do niej należy.
- Skoro coś do niej czujesz to powinieneś jej powiedzieć. Nie możesz tego trzymać w sobie, bo zwariujesz - skąd wiedziała? Z autopsji. I może była małą hipokrytką w tym momencie, bo mimo ich przyjacielskiej relacji, czasem wydawało jej się, że coś do niego czuje. Coś, wykraczającego poza przyjaźń. Ale nie chciała się przyznawać, tym bardziej w takiej chwili. Jedynym co jej pozostało, to zaciśnięcie zębów i dopingowanie Wilsona, by był szczęśliwy. A ona sobie poradzi. Jak zwykle zresztą, w końcu miała miękkie serce i twardą dupę.
avatar
Andrea Jeunesse
Klasa VII


Wiek : 21
Skąd : Liverpool, Anglia
Krew : czysta, ARh+
Genetyka : Metamorfomag
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t694-skrytka-pocztowa-andrei-j

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Anthony Wilson on Sob 07 Mar 2015, 23:11

To co ją martwiło sprawiało akurat, że Wilson czuje, że żyje. Miał wrażenie, że gdzieś się zgubił przez te ostatnie dwa lata, gdzieś stracił swoją idee w kieliszku wódki. Może był alkoholikiem i pewnie tak by uważał, gdyby nie myśl- jak osiemnastolatek może zostać alkoholikiem, no jak? Ale jak widać może. Dopiero po paru miesiącach niepicia zauważył, że jest kompletnie innym człowiekiem, inaczej myśli, inaczej czuje.
- Chodzi mi o uczucia, te dobre, niekoniecznie miłość. Czy da się coś czuć do drugiej osoby co nie opiera się tylko na seksie albo chęci posiadania kogoś...- może to co mówił było skomplikowane i niezrozumiałe, ale to właśnie miał w głowie pełen mętlik.
- Ale co według Ciebie powinienem powiedzieć? Cześć Tośka czuje coś do Ciebie, czuje! ale sam nie wiem co? Przecież to byłoby głupie...- mówienie o uczuciach zawsze sprawiało mu trudności, dlatego nie patrzył na dziewczynę, po prostu odwracał wzrok kiedy tylko była blisko niego. Złapał ją jednak za rękę zmuszając do postoju, sam nie wiedział dlaczego, może zaczęło kręcić mu się w głowie od tego jej łażenia, a może po prostu chciał złapać ją za rękę? nie wiedział.
avatar
Anthony Wilson
Klasa VII


Skąd : Edynburg
Krew : Czysta
Majątek : skromny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Andrea Jeunesse on Sob 07 Mar 2015, 23:17

Niestety zarówno ona, jak i Wilson, nie byli specami w kategorii "uczucia". W przypadku Ślizgonki samo słuchanie takich wywodów przyprawiało ją o lekkie mdłości a kiedy ona sama miała się wypowiadać z reguły nie wiedziała co powinna powiedzieć. Dlatego nie mówiła nic. Anthony potrzebował się wygadać, szanowała to, dlatego też w milczeniu słuchała, krążąc sobie jak dziecko z nadpobudliwością psychoruchową wokół niego. Gdy już zaczęła drążyć dołek, którym mogłaby dojść do Chin, poczuła jak Wilson łapie ją za rękę, a co za tym szło, nieco przyciągając do siebie. Stanęła jak wryta, przypatrując mu się niezrozumiałym spojrzeniem z góry.
- Nie znam się na tym - stwierdziła nagle, próbując znaleźć jakąkolwiek dobrą odpowiedź. Bo milcząc mu nie pomagała. - Chyba to właśnie powinieneś jej powiedzieć. A potem dojdziecie do tego co czujesz. Pod warunkiem, że ona też czuje coś więcej niż przyjaźń - wysunęła dłoń z jego uścisku, odsuwając się o krok do tyłu.
avatar
Andrea Jeunesse
Klasa VII


Wiek : 21
Skąd : Liverpool, Anglia
Krew : czysta, ARh+
Genetyka : Metamorfomag
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t694-skrytka-pocztowa-andrei-j

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Anthony Wilson on Sob 07 Mar 2015, 23:26

Faktycznie specami nie byli i w zupełności nie szło im dobrze jeśli chodzi o związki. Ale czy to było coś złego? uczyli się, starali się jak mogli i próbowali i właśnie to było dobrą nauką. Kto wie, może za dziesięć lat będą już mieli swoją żonę i męża i będą najszczęśliwsi na ziemi.
- nie mogę z nią być, An. Nie chce - powiedział w końcu, bo tak faktycznie było, może i kochał Antonije, ale nie chce z nią być by nie zrobić jej krzywdy, tak samo jak nie mógłby być z An, dokładnie z takiego samego powodu.
- i nie bój się mnie, nie zaciągnę Cię do lasu i nie zgwałcę - puścił jej oczko spoglądając już na nią nieco spokojniej. Była jego przyjaciółką, może i nie od zawsze i może nigdy jej tego nie powiedział, ale była dla niego ważna. Ich znajomość zaczęła się między innymi przez romans, ale cieszył się, że ją ma.
avatar
Anthony Wilson
Klasa VII


Skąd : Edynburg
Krew : Czysta
Majątek : skromny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Brennus Lancaster on Pon 17 Sie 2015, 23:06

ROK SZKOLNY 2015/2016




Hogwarts, Hogwarts, Hoggy Warty Hogwarts,
Teach us something, please....
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Rhinna Hamilton on Sro 28 Wrz 2016, 23:19

Poprowadziła Nevana spokojnym krokiem, choć nie trzymała go za rękę. Jeszcze mogłoby to w miarę podejrzanie wyglądać i ludzie by sobie dopowiadali nie wiadomo co. No, a w sumie to wiadomo bardzo dobrze. Ale nie było jej to na rękę.
Taaak, mieli wiele takich swoich starych kątów. Gdzieś w końcu musieli spędzać ze sobą czas, albo chociażby posiedzieć w ciszy, by się odstresować i zapomnieć o problemach w codziennym życiu. Choć w tym momencie takowych nie mieli, przynajmniej Rhinna. Szkoła jeszcze jej nie dała w kość, też nie miała za bardzo sposobności by siedzieć samotnie w dormitorium i się czymkolwiek przejmować - nie chciała tak naprawdę.
Gdy odeszli już od zamku, dziewczyna ruszyła lekkim truchtem przed siebie, zwłaszcza, iż w oddali zauważyła miejsce, do którego zmierzała. Gdy już do niego dobiegła, opadła spokojnie na huśtawkę i poczekała, aż chłopak do niej dołączy. Uśmiechnęła się w jego stronę. Chyba wiele mówić nie musiała..


You’re not flashy, but you softly glow,
Like the moon in the night sky,
Like the flowers in the field.


You seem plain, but you’re special,
Like a gem that can be seen
To people who know.
avatar
Rhinna Hamilton
Klasa VI


Wiek : 19
Skąd : Londyn, Anglia
Krew : Półkrwi
Genetyka : Animag
Majątek : Klasa średnia.

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t768-skrytka-pocztowa-rhinny-h

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Nevan Fraser on Pon 17 Paź 2016, 22:50

Chwycił torbę i ruszył za dziewczyną. Chłopak ściągnął krawat transmutując przy okazji Ślizgońską szatę w Gryfońską. Pozwolił sobie również na parę innych zmian we własnej aparycji, by stać się całkowicie niepodobnym do siebie. Jako anonimowy Gryfon podążał za Rhinną.
Dopiero, gdy zbliżali się do drzewa powoli wracał do własnej osoby. Szaty jednakże nie odmienił, pozostał w barwach Czerwonych na wszelki wypadek.
Powiódł wzrokiem za Rhinną, gdy ta odbiegła w stronę huśtawki. Uśmiechnął się również przyśpieszając kroku. Gdy podchodził do dziewczyny, był już sobą. Uniósł dłoń do twarzy i lekko palcami przesunął po swoim obliczu. Widocznie stary nawyk nie zniknął, Nevan musiał nawet powierzchownie sprawdzić, czy wszystko jest na miejscu.
- Wsiadaj.
Okrążył Gryfonkę z zamiarem rozhuśtania jej na huśtawce.
- W sumie, jak odkryłaś swój talent? W sensie w jakich okolicznościach?
avatar
Nevan Fraser
Klasa VI


Wiek : 20
Skąd : Aldourie Castle, Szkocja, Wielka Brytania
Krew : Czysta
Genetyka : Metamorfomag
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1627-sowa-nevana-frasera#3068

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Rhinna Hamilton on Wto 18 Paź 2016, 09:42

Hamilton uważnie mu się przyglądała, gdy do niej podchodził. Nie wyglądała na zdziwioną, ani jakoś szczególnie zainteresowaną zmianą wyglądu chłopaka. Od jakiegoś czasu podchodziła do tego na luzie, również do tego, że Nevan choć w małym stopniu musiał sprawdzić, czy aby na pewno wrócił całkowicie do swojej postaci. Doszła do wniosku, że tyle chłopak męczył się i przeżył w zeszłym roku szkolnym, że jest to jak najbardziej naturalne. Może nawet nie tyle, co doszła do wniosku, ale przemyślała na spokojnie to, co się działo. Tak lepiej brzmiało i było bliższe prawdy.
Usiadła spokojnie na huśtawce, kładąc torbę obok drzewa. Z uśmiechem na ustach i charakterystycznym dla niej chochlikiem w oczach spojrzała na Nevana.
- A wiesz, to było dziwne.. Tylko się nie śmiej! Po prostu, jakoś dwa lata temu, nie pamiętam dokładnie, miałam dziwny sen. Byłam jakoś szczególnie niska, trawa przysłaniała mi widok, biegłam gdzieś.. aż stwierdziłam, że jestem zwierzęciem. Z samego rana od raz pobiegłam do babci i dowiedziałam się, że ona jest animagiem. Pokazała mi, co potrafi i obiecała mnie nauczyć, ale stwierdziła, że jestem zbyt młoda i musimy jeszcze trochę poczekać. I mniej więcej rok temu mnie zaczęła uczyć. Ojciec był przeciwny, ale ona mu się nie dała. No i teraz jestem fretką. Dziewczyną-fretką.
Roześmiała się głośno, przymykając powieki. No, ale tak, gdyby nie babcia, to by nic nie wiedziała, a sen nawiedzałby ją pewno częściej. W końcu Hamilton była ciekawskim stworzeniem.


You’re not flashy, but you softly glow,
Like the moon in the night sky,
Like the flowers in the field.


You seem plain, but you’re special,
Like a gem that can be seen
To people who know.
avatar
Rhinna Hamilton
Klasa VI


Wiek : 19
Skąd : Londyn, Anglia
Krew : Półkrwi
Genetyka : Animag
Majątek : Klasa średnia.

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t768-skrytka-pocztowa-rhinny-h

Powrót do góry Go down

Re: Huśtawka na drzewie

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 8 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach