Klasa Wróżbiarstwa

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Brennus Lancaster on Wto 16 Kwi 2013, 18:19

First topic message reminder :



Niskie, zadymione pomieszczenie na szczycie wieży. Dookoła sali poustawiane są purpurowe pufy, a także niskie stołki. Na niskim podeście znajduje się miejsce nauczyciela wróżbiarstwa - wysokie krzesło niczym tron wyróżnia się na tle niskich siedzeń. Aby wejść do środka, trzeba wspiąć się po złotej drabince z niższego poziomu wieży. Odbywają się tutaj zajęcia z wróżbiarstwa.
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Celeste Huerta on Sob 15 Lut 2014, 19:38

Minęło półtorej godziny od godziny zwiastującej początek zajęć. Niestety nikt się nie pokazał. No cóż. Może następnym razem dopisze mi szczęście. Pomyślała. Przy następnej okazji wybierze bardziej dogodny termin. Zaczęła pomału zbierać rzeczy by przenieść je do swojego gabinetu. Teraz przynajmniej będzie miała czas by wybrać się na spacer po Hogsmeade.
avatar
Celeste Huerta
Czarownica


Wiek : 32
Skąd : Santos, Brazylia
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1061-skrytka-pocztowa-panny-h

Powrót do góry Go down

Re: Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Brennus Lancaster on Sro 30 Lip 2014, 12:03

Klasa została odkurzona i przygotowana na przybycie uczniów w nowym roku szkolnym.




Hogwarts, Hogwarts, Hoggy Warty Hogwarts,
Teach us something, please....
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Liliane Batteux on Pon 29 Wrz 2014, 21:41

Nie, nie. Standardy tego zamku stanowczo nie odpowiadały kapryśnej panience Batteux, ale co ona biedna mogła począć? Opiekunka domu zajęła się swoimi sprawami, czyli bieganiem za innymi nauczycielami i uczniami, co skutkowało tym, że na swoje dziewczynki nie zwracała tyle uwagi, co zazwyczaj. Z koleżankami z domu się niekoniecznie polubiła a z Beauxbatons znosiła jedynie swoją najlepszą koleżaneczkę od plotek i uprzykrzania życia innym swoim charakterem i wrodzoną głupotą. W końcu doszło do tego, że Liliane postanowiła odwiedzić klasę wróżbiarstwa, by sprawdzić czy nadal umie wróżyć tak dobrze, jak kiedyś.
Odnalezienie klasy zajęło jej sporą chwilę, ponieważ miała raczej wybiórczą pamięć do tras, jakie pokonywała w tym labiryncie korytarzy. Jednak kiedy dotarła do złotej drabinki, z głośnym "AHA!" wiedziała, że jest tam gdzie trzeba. Nim weszła do góry, rozejrzała się wokół, czy aby nikt przypadkiem nie będzie świadkiem tego, jak księżniczka pokazuje na prawo i lewo majtki przez dość krótką spódnicę mundurkową (no, z mundurkiem miała wspólny tylko kolor). Potem już znalazła się u góry, dostając napadu kichania. Tona kurzu uderzyła ją w twarz, tak jak wtedy, kiedy w dzieciństwie próbowała ściągnąć książkę z wyższej półki i zupełnie przypadkiem wymsknęła jej się z dłoni. Ale nie o tym mowa. Przetarła twarz dłonią i rozejrzała się wokół siebie, w paru ruchach różdżką zapalając w pomieszczeniu świeczki. Najpierw tylko zrobiła rekonesans, jednak chwilę potem klapnęła na jednej z puf, przyciągając do siebie karty, zalegające na biurku nauczycielki.
avatar
Liliane Batteux
Uczennica: Beauxbatons


Wiek : 21
Skąd : Vouziers, Francja
Krew : czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Kristian Lyberg on Wto 30 Wrz 2014, 17:21

Ciekaw był, jak tu wyglądają wróżby. Nie, żeby uważał się za fachowca w tej szkole, ale Hogwart miał już w swej karierze wykładowczynię na co dzień będącą starą oszustką, z sporadycznymi tylko przebłyskami daru (którym jednak nie szło odmówić wagi, jaką miały dla czarodziejskiego świata) oraz centaura, toteż nie powinno dziwić, że jasnowidz był zaciekawiony. Kto wróżenia może uczyć teraz? Półolbrzym? A może wyzwolony skrzat domowy?
Nie po to jednak zjawił się w klasie, by spotkać się z nauczycielem. Prawdę mówiąc, celowo wybrał porę, o której nie powinien zastać tu nikogo. Och, wcale nie knuł nic niecnego. Chciał się po prostu rozejrzeć, posiedzieć, spojrzeć na szkołę z perspektywy wieży. To naprawdę tak wygórowane życzenie?
Najwyraźniej tak, bo dla samego siebie miał zaledwie pięć, może dziesięć minut. Skryty w przyjemnym półmroku najbardziej oddalonego od wejścia wykuszowego okna, na parapecie którego się usadził, by bez przeszkód wyglądać na zewnątrz, nie mógł nie słyszeć otwierania się włazu oraz kichnięcia. Proszę, proszę, cóż za niezwykle delikatny nosek, że nie może znieść odrobiny kurzu.
Korzystając z tego, że półcień klasy jest doskonałą kryjówką, jeśli tylko potrafi się być cicho, pozwolił sobie przez krótką chwilę przyglądać się poczynaniom znajomej jak się okazało dziewczyny, by wreszcie, gdy sięgnęła po karty, uświadomić ją o swej obecności.
- Mama nie uczyła, że cudzych rzeczy nie rusza się bez pozwolenia? - rzucił wystarczająco głośno, by go dosłyszała, z rozbawieniem przyglądając się Francuzce. Gdyby był jednym z tych przesądnych fatalistów, uznałby, że to ciągłe natykanie się na Batteux to jakiś znak, ale że nikim takim nie był, to po prostu traktował to jako kolejny z serii przypadków. Ten konkretny, związany z towarzystwem Błękitnej, ani go ziębił, ani grzał.
avatar
Kristian Lyberg
Uczeń: Durmstrang


Wiek : 21
Skąd : Hanö, Szwecja
Krew : czysta
Majątek : bardzo bogaty

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1568-skrytka-pocztowa-kristia

Powrót do góry Go down

Re: Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Liliane Batteux on Wto 30 Wrz 2014, 19:42

Odczytywanie kart szło jej całkiem sprawnie, więc stwierdziła, że gdy się z nimi rozprawi poszuka w sali czegoś innego. Może kryształowej kuli? Niestety, nie miała komu powróżyć z linii papilarnych dłoni ani nie miała komu zinterpretować snu, bo była tu sama. No, tak przynajmniej jej się wydawało przez dłuższą chwilę, dopóki nie usłyszała z czeluści sali męskiego głosu. Prawdę powiedziawszy nie poznała od razu z kim ma do czynienia, ale mimo to nie podskoczyła wystraszona na swoim miejscu ani nie zerwała się do ucieczki. Akurat gdy Liliane zabierała się za coś związanego z wróżeniem, mogłoby się walić i palić, a ona nie ruszyłaby się, póki nie skończyłaby swojego zajęcia. Cóż, wróżbitka wariatka, taka była. Do pełnego wizerunku brakowało jej pstrokatej szaty i turbanu z chustki na głowie.
- Mama nie uczyła, żeby nie przeszkadzać innym? - och, chciała powiedzieć "nie zakradać się jak złodziej", ale wiedziała, że wtedy chłopak użyje argumentu "byłem tu przed tobą". Nie unosząc nawet wzroku w stronę Kristiana, zgrabnie rozkładała i zbierała karty, na jednych skupiając się bardziej, na drugich mniej.
- Powróżyć ci z dłoni albo snu? - spytała nagle, kiedy w pomieszczeniu zapanowała cisza. - Sprawdzam czy jeszcze mi to wychodzi.
avatar
Liliane Batteux
Uczennica: Beauxbatons


Wiek : 21
Skąd : Vouziers, Francja
Krew : czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Kristian Lyberg on Wto 30 Wrz 2014, 20:22

- Powróżyć czy poudawać, że wróżysz? - rzucił Lyberg z rozbawieniem, bez wahania jednak zeskoczył z parapetu i w kilku krokach znalazł się obok Francuzki. Tu nie chodziło o to, czy wierzył w jej zdolności czy nie. Może zwyczajnie chciał ją sprawdzić, zawstydzić, gdyby kłamała lub docenić jej talent, gdyby faktycznie umiała wróżyć. Może chciał tylko dowiedzieć się, czy zawsze jest tak nieznośna jak wtedy, nad jeziorem, czy może czasem bywa sympatyczniejszą - ot, czy jakieś jej hobby potrafi ujawnić jej bardziej ludzką, mniej "księżniczkowatą" twarzyczkę. Był z natury ciekaw, teraz też mogło więc chodzić tylko i wyłącznie o ciekawość.
- Interpretujesz sny, tak? - Wyciągając pufę spod stolika, usiadł naprzeciw dziewczyny. Nie oczekiwał od niej interpretacji, jakiej sam by nie znał, po prostu chciał zorientować się, czy nie rozbije się o czcze przechwałki Błękitnej. Zamiast więc dzielić się jakimkolwiek snem, którego jeszcze nie sprawdził, sięgnął po ten, który już zrozumiał.
- Śniło mi się morze. - Nie zamierzał dodawać, że wszystkie jego sny zawierały ten element, koncentrowały się na nim. Nie ważne, czy ich przekaz faktycznie dotyczył wody czy nie, morskie, słone fale zawsze były tłem wizji Kristiana. - Morze całe skryte gęstą mgłą. Było bezwietrznie, a ja, stojąc na brzegu, wiedziałem, że ta cisza jest nienaturalna. Próbowałem dosięgnąć tej szarej zasłony, ale ta uciekała przed moją dłonią. - Zmarszczył lekko brwi, przyglądając się dziewczynie z zaciekawieniem. - W tym wszystkim zaś był statek. Samotny, archaiczny, takie już nie pływają. Coś jak nordycki drakkar, jeśli masz pojęcie, jak taki wygląda. W każdym razie, miał opuszczony żagiel, nikt też nie wiosłował, nie wiał wiatr, który mógłby go napędzać, ale statek poruszał się. I jeszcze kruk. Siedział w milczeniu na jego burcie jako jedyny pasażer.
Uśmiechnął się nieznacznie. Koniec. Dopóki nie nauczył się interpretować własnych snów, tylko go one irytowały. Teraz, gdy matka pokazała mu już wszystko, co sama wiedziała na temat czytania z ich wizji - obrazy, które śniła ona, również rozgrywały się na tle morza - było lepiej. Przynajmniej mógł próbować cokolwiek zrozumieć.
- No? I o czym to świadczy? Że zginę o wschodzie słońca? - rzucił z rozbawieniem, spoglądając na Francuzkę z jawnym wyzwaniem w spojrzeniu.
avatar
Kristian Lyberg
Uczeń: Durmstrang


Wiek : 21
Skąd : Hanö, Szwecja
Krew : czysta
Majątek : bardzo bogaty

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1568-skrytka-pocztowa-kristia

Powrót do góry Go down

Re: Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Liliane Batteux on Wto 30 Wrz 2014, 20:35

Zdziwiła się tym, że chłopak jednak zaryzykował i chciał opowiedzieć jej sen a ironia i sceptyczne podejście wcale jej nie zdziwiło. Gdyby nie to, że interesowała się tymi sprawami i miała pewną praktykę, tak sama nie uwierzyłaby osobie, którą widziała raz na oczy, że faktycznie może sensownie zinterpretować to o czym śni. Złożyła szybko karty na jedną kupkę, po czym przeniosła wzrok na swojego rozmówcę, wysłuchując go uważnie.
- Nie zginiesz. Jeszcze. Nie martw się - choć mogła mu powiedzieć cokolwiek, wolała powiedzieć to, co mógł oznaczać ten sen. - To się wiąże raczej z twoją przyszłą karierą. Z tym, że będziesz uparcie dążyć do celu. Nienaturalna cisza, gęsta mgła oznaczają pewne trudności i przeszkody, które możesz napotkać po drodze a kruk... no cóż, kruk może być tobą, patrzącym na drogę jaką przebyłeś, by spełnić swoje marzenia, swoje ambicje - to co powiedziała nie brzmiało wyjątkowo finezyjnie, ale innego wyjaśnienia tego snu nie mogła znaleźć. Miała też nadzieję, że Kristian jej nie wyśmieje, bo wróżbiarstwo było jednym z jej czułych punktów.
- Pokaż mi swoją dłoń - wyciągnęła w stronę chłopaka rękę, oczekując aż poda jej swoją. - Nie bój się, nie gryzę.
avatar
Liliane Batteux
Uczennica: Beauxbatons


Wiek : 21
Skąd : Vouziers, Francja
Krew : czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Brennus Lancaster on Pon 17 Sie 2015, 23:57

ROK SZKOLNY 2015/2016




Hogwarts, Hogwarts, Hoggy Warty Hogwarts,
Teach us something, please....
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Klasa Wróżbiarstwa

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach