Obrzeża lasu

Strona 7 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Go down

Obrzeża lasu

Pisanie by Brennus Lancaster on Wto 23 Kwi 2013, 22:28

First topic message reminder :

Pierwsze kilkanaście metrów Zakazanego Lasu, czyli tam, gdzie mają odwagę i czelność zapuszczać się adepci magii z Hogwartu.
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Czw 02 Lip 2015, 21:26

Aleks, Twoje zaklęcie ugodziło jedną z postaci. Ta zachwiała się, lecz po chwili znów sunęła w waszą stronę.

Nevan, spudłowałeś.

Światło księżyca padło na jedną z istot. Był to niewysoki mężczyzna z potarganymi, czarnymi włosami, jego szaty był w strzępach. Jednak to co przykuło waszą uwagę były oczy. Puste, zamglone, jakby martwe.

Nie minęła chwila, gdy zdaliście sobie sprawę, że jesteście otoczeni od trzech stron. Jedyną drogą ucieczki była ścieżka, którą przyszliście. Zauważyliście też, iż postaci ciągle przybywa. Były ich dziesiątki.

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Aleksander Cortez on Pią 03 Lip 2015, 14:49

Zaklęcie uderzyło centralnie w postać, jednakże ta jedynie się zachwiała i nie zareagowała na to jak istota która odczuwa coś takiego jak ból, bądź wszystko jej jedno, czy oderwało jej rękę, czy też nie. Wniosek był tylko jeden - nieumarli. Inferiusy najprawdopodobniej, co w sumie potwierdzały ich mlecznobiałe ślepia. Ech, że też przyjdzie mu je niszczyć... Zawsze chciał mieć takiego służącego, to było takie zabawne zwierząto. Więc trochę się smucił, że musi je niszczyć by zdać test profesora.
W tym wszystkim dobre było przynajmniej to, że okazali się być materialni, a nie jakimiś duchami, przez które wszystko przeleci, niezależnie co zrobią.
Nie zamierzał nic mówić do Nevana na temat by nie oszczędzał tego czegoś tylko walił by zabić, ponieważ pewnie sam już to zrozumiał. Szkoda też czasu na mówienie tego, ponieważ miał coś o wiele ważniejszego do powiedzenia.
- Nevan do góry - powiedział jedynie do kolegi i by pokazać o co mu dokładniej chodzi uniósł różdżkę do góry celując nią nieco ponad grubą gałąź jednego z drzew przy których stali i wypowiedział zaklęcie.
- Ascendio. - Mając na celu wyłączyć działanie czaru kiedy to był w miejscu by bez problemu mógł wylądować na grubej gałęzi drzewa.
Jak to zawsze mówił jego dziadziuś: "Pierwsza i najważniejsza zasada podczas walki. Zawsze korzystaj z terenu na jakim przyjdzie Ci walczyć. Dobierając go do konkretnego przeciwnika i jego słabości." Pewnie jakby teraz go zobaczył to byłby dumny.. Nie, raczej zadowolony, że wnuk coś zapamiętał z ich lekcji. Ba, jakby o tym zapomniał to by dostał później niezły opiernicz i zapewnie jakieś zadanie które to pomoże mu utrwalić to w pamięci. Spartańskie treningi jednakże zazwyczaj się bardzo opłacały.
avatar
Aleksander Cortez
Klasa VII


Wiek : 21
Skąd : Anglia
Krew : Czysta
Majątek : Bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Pią 03 Lip 2015, 14:49

The member 'Aleksander Cortez' has done the following action : Rzut kostką

'Sześcienna' : 5

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Nevan Fraser on Nie 05 Lip 2015, 22:06

Ślizgon drgnął, gdy dostrzegł martwe ślepia istot, które na nich nacierały. Ściskając różdżkę w dłoni wybierał swój najbliższy cel. Lecz w chwili, gdy dotarł do niego głos Aleksa spojrzał w jego stronę a następnie zadarł głowę, by spojrzeć na zwisające nad ich głowami konary.
Idąc w ślady kolegi również wycelował różdżką w górę, by obrać kurs na stabilną gałąź nad nim.
- Ascendio.
Nevan dobrze czuł się w pojedynkach, jak i w wyzwaniach z różdżką. Grunt aby utrzymać dystans i celnie miotać zaklęciami. Wspięcie się na drzewo było o tyle dobrym pomysłem, że mieli większe pole do manewru i obierania odpowiednich przeciwników. Problemy mogły się zacząć w chwili, gdy gałęzie przestaną być dobrym schronieniem a staną się ślepym zaułkiem z jedyną opcją ucieczki - w dół.
avatar
Nevan Fraser
Klasa VI


Wiek : 19
Skąd : Aldourie Castle, Szkocja, Wielka Brytania
Krew : Czysta
Genetyka : Metamorfomag
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1627-sowa-nevana-frasera#3068

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Nie 05 Lip 2015, 22:06

The member 'Nevan Fraser' has done the following action : Rzut kostką

'Sześcienna' : 1

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Rivius Fawley on Pon 13 Lip 2015, 11:49

Nic z tego wszystkiego nie rozumiał. Przecież w ogóle nie o to mu chodziło! Zaklął siarczyście, kiedy postacie były już dobrze widoczne. Inferiusy? Tutaj? To niemożliwe... Mężczyzna przygryzł dolną wargę, teraz już wyraźnie wyprowadzony z równowagi. Z całą pewnością mógł pożegnać się z posadą. Ale teraz trzeba było jakoś wyprowadzić uczniów z opresji. Podejrzewał, że oni nadal nie byli świadomi tego, że nauczyciel wcale nie wzywał tych inferiusów. Nie był idiotą, żaden uczeń nie poradziłby sobie z takimi potworami. On sam nie był pewien, czy da sobie z nimi radę. Wbrew pozorom wcale nie tak łatwo było pokonać inferiusa, który był posłuszny jedynie temu, kto powołał go do "życia". Fawley zachodził w głowę, kim do jasnej cholery był ten ktoś. Zakazany Las zawsze obfitował w niebezpieczne stworzenia, ale ożywione trupy to już stanowcza przesada. Z całą pewnością nie zjawiły się tutaj same.
- Incendio! - machnął różdżką w kierunku stworów. Nic innego nie przyszło mu do głowy. Jeżeli to faktycznie były inferiusy, ogień powinien je załatwić. Przynajmniej na chwilę.


Ostatnio zmieniony przez Rivius Fawley dnia Pon 13 Lip 2015, 11:54, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Rivius Fawley
Nauczyciel: Eliksiry


Wiek : 44
Skąd : Birmingham, Anglia
Krew : czysta
Majątek : bogaty jak diabli

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1857-skrytka-pocztowa-riviusa

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 13 Lip 2015, 11:49

The member 'Rivius Fawley' has done the following action : Rzut kostką

'Sześcienna' : 2

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Pią 17 Lip 2015, 14:45

Aleks, Twoje zaklęcie porwało Cię na znajdującą się 3 metry nad ziemią gałąź. Niestety zbyt pośpiesznie rzucone zaklęcie Nevana spowodowało iż uderzył w gałąź i oboje znaleźliście się na ziemi.

Nevanie, skręciłeś kostkę. Życie: - 10%

Aleksie, nie ucierpiałeś.

Riviusie, Twoje zaklęcie powaliło dwójkę inferiusów.

Stworzeń ciągle przybywa. Jesteście otoczeni. Wasza ostatnia droga ucieczki (skąd przyszliście) powoli
"zamyka się".

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Aleksander Cortez on Pią 17 Lip 2015, 19:48

Ucieszył się kiedy udało mu się ładnie wylądować na gałęzi drzewa, upewnił się, że ta jest stabilna i wytrzyma jego ciężar, nie ześliźnie się. Jednak coś poszło nie tak. Los postanowił chyba mu dokuczyć ponieważ lecący w górę kolega obrał za cel również tą samą gałąź na której on stał? Serio? Nigdy, ale to przenigdy by w życiu nie powiedział, że Nevan mógłby być tak głupi, aby coś takiego zrobić. Nie, by w ogóle coś takiego mu przyszło do głowy. Więc to musiał być tylko i wyłącznie przypadek, że jego różdżka skierowała się na tą samą gałąź. Tak, że chłopak poleciał prosto w Corteza szykującego się już do pewnej czynności.
Jednak spadał z trzech metrów. Na szczęście nie ucierpiał, może miał to szczęście, że wylądował na Nevanie, który to zdawał się najbardziej ucierpieć w tym momencie, a może na nauczyciela? Mniejsza już o to. Ważniejsze, że był na dole, na dole i bardzo wkurzony. Nie na kolegę w każdym razie.
Zauważył również to iż nauczyciel włączył się do ich zabawy, co dało mu wiele do myślenia. Pomógł szybko wstać z ziemi Nevanowi i spoglądając na profesora rzucił:
- To znaczy, że koniec z naszym testem? - Bo to oznaczało, że mógł przestać się bawić i spektakularnie wykonywać wszystkie rzeczy na pokaz nauczycielowi, więc teraz mógł do tego podejść na poważnie. Zwłaszcza kiedy to sytuacja zaczęła się wymykać spod kontroli. Najchętniej teleportowałby się stąd od razu, jednak byli jeszcze na terenie szkoły, więc pozostał jedynie normalny sposób. Spieprzać z lasu jak najszybciej. Tylko kostka Nevana...
- Nev dasz radę biec? - Powiedział do ślizgona zaraz po tym jak pomógł mu się podnieść i celując w najbliższego inferiusa rzucił zaklęcie.
- Lacarnum Inflamare. - Machnął różdżką i począł się wycofywać w stronę szkoły, tą drogą którą przyszli i w jedyną stronę gdzie nie była jeszcze otoczona przez potwory.
Drugą rękę tym czasem włożył do kieszeni i wymacał już srebrną igłę by za moment przemienić ją w drugą broń. Oczywiście lepiej by było jakby nie musiał z niej korzystać, jednakże lepiej mieć coś jeszcze w pogotowiu.

Prosiłbym MG o rzucenie w swoim poście kostką za zaklęcie jakie użyłem.
No i takie małe sprostowanie. Na mapie nie widać, że cały las jest otoczony murem i może się kończyć w pewnym momencie tak samo jak przy jeziorze. Jednakże co do tego, że jesteśmy jeszcze na obszarze objętym jestem jak najbardziej w stanie zaakceptować prośbę MG, jako iż znajdujemy się na obrzeżach ZL.


Ostatnio zmieniony przez Aleksander Cortez dnia Pon 03 Sie 2015, 16:14, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Aleksander Cortez
Klasa VII


Wiek : 21
Skąd : Anglia
Krew : Czysta
Majątek : Bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Nevan Fraser on Pią 17 Lip 2015, 20:17

Tego się nie spodziewał. Już drugi raz zawiódł się na swoich zdolnościach. Lecz tym razem okupił to twardym lądowaniem. Ostatni upadek z miotły zaliczył parę lat temu, oraz niedawno trafiając w ścianę na treningu. Celował oczywiście w inne drzewo, w inny konar. Lecz różdżka chyba stwierdziła, że ma ochotę zanieść go w stronę Aleksa.
Lot z trzech metrów w dół wystarczająco uświadczył Ślizgona w tym, że to nie jest jego dzień. Wpierw przyłapanie na szwendaniu się w nocy a teraz to.
Wpierw upadł na nogi, co chłopak poczuł bardzo wyraźnie a zwłaszcza w jednej nodze, która nie wytrzymała impetu upadku. Po czym Nevan rozpłaszczył się na ziemi przyjmując na siebie Aleksa. Całe powietrze z płuc zostało skutecznie wybite poza nie a Ślizgon na chwilę stracił orientację i dech.
Na jego szczęście Cortezowi nic się nie stało. Pochwycony za ramię podniósł się do pionu, co przypomniało mu o bólu w stopie. Skrzywił się, zassał niemrawo powietrze starając uspokoić się.
Dość bezmyślnie spróbował stanąć na zranionej nodze. Ślizgon zachwiał się ledwo łapiąc równowagę, przed oczami stanęły mu mroczki.
Pokręcił głową przecząco. Po czym spojrzał w stronę zamku. Wycelował różdżkę ku niknącym w mroku zamczysku.
- Accio Błyskawica!
Skoro nie mógł chodzić, wolał zatem przywołać swoją miotłę. W tej sytuacji na pewno byłaby szybsza niż ich własne nogi.

Jeśli jest potrzeba, poproszę GM o rzut kostką.


Ostatnio zmieniony przez Nevan Fraser dnia Czw 13 Sie 2015, 21:34, w całości zmieniany 2 razy
avatar
Nevan Fraser
Klasa VI


Wiek : 19
Skąd : Aldourie Castle, Szkocja, Wielka Brytania
Krew : Czysta
Genetyka : Metamorfomag
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1627-sowa-nevana-frasera#3068

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Pią 17 Lip 2015, 20:17

The member 'Nevan Fraser' has done the following action : Rzut kostką

'Sześcienna' : 3

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Sob 18 Lip 2015, 09:54

Jestem zmuszony anulować dwa ostatnie posty. Zakazany las znajduje się na terenach Hogwartu - jest otoczony jego murami. Polecam zerknąć na mapę naszkicowaną przez Rowling.

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Wto 11 Sie 2015, 15:12

Rzut kostką dla Aleksandra

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Wto 11 Sie 2015, 15:12

The member 'GM' has done the following action : Rzut kostką

'Sześcienna' : 5

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Rivius Fawley on Nie 23 Sie 2015, 11:49

Mężczyzna odzyskał zimną krew, kiedy dwa inferiusy padły po jego zaklęciu, wyprostował się i wycelował różdżką w milczeniu. W kierunku stworów pomknęła kula ognia, która powinna skutecznie odpędzić je na tyle długo, aby mogli wrócić do zamku. Następnie wyczarował srebrzyste ogniki, zawisły one nad ich głowami i dawały sporą ilość światła, za którym inferiusy z pewnością nie przepadały.
- Chodźcie, na dzisiaj dosyć wrażeń - rzucił krótko, po czym podszedł do Nevana i przytrzymał chłopaka, aby mógł przejść przynajmniej kilkanaście metrów w kierunku zamku, nim jego miotła zdoła przylecieć.
avatar
Rivius Fawley
Nauczyciel: Eliksiry


Wiek : 44
Skąd : Birmingham, Anglia
Krew : czysta
Majątek : bogaty jak diabli

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1857-skrytka-pocztowa-riviusa

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Czw 27 Sie 2015, 13:00

Kula wyczarowana przez Riviusa skutecznie przepędziła inferiusy a wam udało się bezpiecznie uciec do Hogwartu.

Koniec sesji.

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Brennus Lancaster on Pon 31 Sie 2015, 12:03

ROK SZKOLNY 2015/2016




Hogwarts, Hogwarts, Hoggy Warty Hogwarts,
Teach us something, please....
avatar
Brennus Lancaster
V-ce Dyrektor Szkoły


Wiek : 86
Skąd : Dublin
Krew : Czysta
Majątek : klasa średnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Brandon Tayth on Nie 10 Sty 2016, 20:17

- Dobra, Monika, nie wiem jakie jest zdanie pani prefekt i nie chciałbym zmuszać cię do chodzenia po Zakazanym Lesie, ale ja mu tego łańcuszka nie odpuszczę - wypalił na jednym wydechu już naprawdę wkurzony na tego małego stwora.
Będąc wilkiem, był o wiele szybszy i zwinniejszy. Dlatego wkroczył do lasu i po kilkunastu metrach szybkiego biegu, starając się za wszelką cenę nie spuścić chochlika z oczu, przetransmutował się. Jako wilk zręcznie wymijał drzewa, zmniejszając odległość między nim a chochlikiem.
Kiedy stwierdził, że jest dostatecznie blisko, skoczył sprężyście w kierunku niebieskiego potworka, starając chwycić go w zębiska.
avatar
Brandon Tayth
Klasa VII


Wiek : 20
Skąd : Rzym
Krew : Czysta
Genetyka : Animag
Majątek : Bogaty po tacie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Monika Kruger on Pon 11 Sty 2016, 21:11

Jeśli Brandon myślał, że ona pozwoli mu samemu ganiać za tym chochlikiem, to się grubo mylił. To, że miała chwilowe wahania moralne, to odruch całkowicie naturalny, ale nie byłaby sobą, gdyby nawet będąc prefektem nie złamała regulaminu. Wbiegła więc za Taythem wprost w czeluści czarnego jak noc lasu, który nie zachęcał w żadnym stopniu na takie wieczorne spacery. Mimo wszystko pokonywała krok po kroku odległość dzielącą ją od granicy owego lasu, do miejsca, w którym, jak sądziła, ostatnio widziała bezczelnego złodzieja, a także koniec ogona wilka, w którego potrafił przemienić się jej chłopak.
Słyszała kłapanie szczęki; czyżby Brandonowi udało się złapać psotnika?
- I jak? - krzyknęła w stronę drzew, nie mając zielonego pojęcia jak daleko znajduje się od wyjścia z tego okrytego złą sławą miejsca.
avatar
Monika Kruger
Prefekt: Slytherin

Prefekt: Slytherin

Wiek : 19
Skąd : Doncaster
Krew : Czysta
Genetyka : Metamorfomag
Majątek : zamożna

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1125-skrytka-pocztowa-moniki-

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Pią 15 Sty 2016, 21:57

Po przekroczeniu bariery Zakazanego Lasu wokół zapanowała głucha, przerażająca cisza - zupełnie jakby drzewa miały magiczne zdolności pochłaniania wszelkich dźwięków z zewnątrz. Chochlik na moment zniknął z waszego pola widzenia, ale za to w oddali mogliście usłyszeć coś innego, czyżby dudnienie końskich kopyt?

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Brandon Tayth on Sob 16 Sty 2016, 16:59

Opadł miękko na ziemię, po czym do jego wrażliwszych teraz uszu dotarł dziwny dźwięk... Dotychczas odznaczający się grobową ciszą Zakazany Las począł być naprawdę złowieszczym miejscem. Wilk zastrzygł spiczastymi uszami i niemal bezszelestnie podbiegł do Moniki, stojąc na baczności. Nie wiedział, czego się spodziewać, ale na razie postanowił pozostać w zwierzęcej postaci - jeśli zaatakuje ich inny zwierz, o wiele łatwiej będzie mu bronić zarówno panny Kruger jak i siebie. Gorzej, jeśli zjawi się tu stworzenie przewyższające ich gabarytami i zdolnościami... W razie czego zawsze mógł w sekundę zamienić się w człowieka i dobyć różdżki. Na razie pozostało mu trwać w oczekiwaniu. Durnowaty chochlik zszedł na dalszy plan. Na razie.
avatar
Brandon Tayth
Klasa VII


Wiek : 20
Skąd : Rzym
Krew : Czysta
Genetyka : Animag
Majątek : Bogaty po tacie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Monika Kruger on Pon 18 Sty 2016, 17:59

Po chwili truchtania uświadomiła sobie, że otacza ją głucha cisza. Uświadomiła to sobie tuż po tym, jak krzyknęła do Brandona, a echo, które powinno powielić jej pytanie wcale nie rozbrzmiało wśród drzew. Było to dość przerażające doświadczenie, toteż Monika z ulgą odnotowała bliskość Wilka Italijskiego, przy którym czuła się nieco bezpieczniej. Chochlik zniknął z zasięgu ich wzroku, ponadto nawet w przybliżeniu nie dało się określić jednoznacznie jego położenia. Cóż, chyba będą musieli pogodzić się z myślą, że odzyskanie bransoletki w tej chwili graniczy z cudem. Panna Kruger już nawet miała wyjść z propozycją wyjścia z lasu, by przeszukać go za dni, jednak nie zdążyła, gdyż naraz jej uszu dobiegł osobliwy dźwięk, zupełnie jakby galopujące stado koni zmierzało w ich stronę.
Ślizgonka zacisnęła palce na różdżce, drugą zaś dłoń wplątując w sierść wilka, chcąc dodać sobie otuchy. Spodziewała się centaurów, choć tak naprawdę w Zakazanym Lesie można się było spodziewać dosłownie wszystkiego.
avatar
Monika Kruger
Prefekt: Slytherin

Prefekt: Slytherin

Wiek : 19
Skąd : Doncaster
Krew : Czysta
Genetyka : Metamorfomag
Majątek : zamożna

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t1125-skrytka-pocztowa-moniki-

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Pon 18 Sty 2016, 18:36

Panna Kruger nie pomyliła się - w ich stronę zmierzało stado centaurów. Najpierw poczuliście jak ziemia trzęsie się pod waszymi stopami, a potem ujrzeliście galopujące stado wyłaniające się spośród drzew. Pędzili prosto na was.

W kolejnym poście proszę o rzut kością.

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Brandon Tayth on Wto 19 Sty 2016, 19:32

- O kurwa!
Pyknęło i Brandon we własnej osobie stanął obok Moniki, kiedy zorientował się, że mkną ku nim centaury. Przerażony nie na żarty wyciągnął różdżkę, ale nie miał pojęcia, co z nią zrobić.
Dlatego drugą ręką chwycił Monikę i puścił się wraz z nią biegiem w przeciwnym kierunku, żeby jak najszybciej opuścić las. Może nie był napuszonym dzielnym Gryfonem, ale z pewnością nie był idiotą - dobrze wiedział, że nikt normalny nie rzuca zaklęciami w takie stworzenia jak centaury. Jeszcze życie było mu miłe. Dlatego rzucił się do ucieczki, ciągnąc za sobą pannę Kruger.
avatar
Brandon Tayth
Klasa VII


Wiek : 20
Skąd : Rzym
Krew : Czysta
Genetyka : Animag
Majątek : Bogaty po tacie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Mistrz Gry on Wto 19 Sty 2016, 19:32

The member 'Brandon Tayth' has done the following action : Rzut kostką

'Sześcienna' : 1

Powrót do góry Go down

Re: Obrzeża lasu

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 7 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach