Trafalgar Square

 :: Londyn :: Londyn :: Miejsca

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Go down

Trafalgar Square

Pisanie by Konrad Moore on Wto 23 Kwi 2013, 18:55

First topic message reminder :



Przepiękny plac w sercu centralnego Londynu przy National Gallery z piękną kolumną Nelsona, fontanną oraz dwoma pomnikami: Jakuba II i Jerzego IV.
avatar
Konrad Moore
Minister Magii


Wiek : 75
Skąd : Londyn, Anglia
Krew : czysta
Majątek : bardzo bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down


Re: Trafalgar Square

Pisanie by Morwen Blodeuwedd on Sro 12 Sie 2015, 14:16

O ironio losu. W momencie kiedy ona w myślach mordowała swojego byłego niedoszłego narzeczonego, jak spod ziemi wyrósł przed nią niedoszły kochanek, niedoszła miłość. Dziwnym by było, gdyby traktowała Marco w kategorii dobry przyjaciel-znajomy-może-kochnek-na-raz. Traktowała go jak dobrego przyjaciela, którego ani trochę nie chciała zepchnąć w "friendzone" i podświadomie miała nadzieję, że kiedyś może coś między nimi będzie. Pociągał ją fizycznie, dogadywali się całkiem nieźle, nie nudzili się ze sobą a nawet jeśli sytuacja wyglądała na nudną, któreś z nich zawsze potrafiło z niej wyjść.
Uniosła wzrok na Argentyńczyka, uśmiechając się półgębkiem. Jak ma wyjaśnić, że próbuje być mugolem? Ot, bez większego powodu, z kaprysu i widzimisię? Prawdopodobnie w innym przypadku by to przeszło, jednak nie w przypadku byłej dyrektorki aurorów, która od dziecka posługiwała się magią a wszystkie mugolskie zachowania miała wyuczone, jednak spychała je na dalszy plan.
- Robię sobie odwyk od magii - palnęła, odkładając buty na ławkę, po czym wyciągnęła z torebki papierosa, zapaliła go. Castellaniemu nie proponowała, bo wiedziała, że raczej nie pali. Przynajmniej nie papierosy. - Co słychać? - uśmiechnęła się teraz nawet normalniej, milej, wzrokiem wodząc po szarawym i skąpanym w deszczu placu. A i przy okazji czuła, że zaczyna się źle czuć. Witaj chorobo.
avatar
Morwen Blodeuwedd
Czarownica


Wiek : 33
Skąd : Cardiff, Walia
Krew : czysta, ARh+
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t714-skrytka-pocztowa-morwen-b

Powrót do góry Go down

Re: Trafalgar Square

Pisanie by Marco Castellani on Sro 12 Sie 2015, 23:02

Ale że co? Marco chyba się teraz przesłyszał. Morwen chciała żyć po mugolsku? Teraz wszystkie charłaki się w grobach przewracają, już nie wspominając o samym Lordzie Voldemorcie. Czarownica czystej krwi. Morwen to jednak była zabawną istotką. Takie wielka pani, dama a takie głupoty plecie. Marco tylko głośno i zarazem bardzo teatralnie westchnął komentując tym samym postanowienie swej towarzyszki.
- Moja droga... masz taki potencjał i tak łatwo z niego rezygnujesz - mówił. Jednak przerwał wywód wpatrując się w kobietę bardziej chcąc poznać powód jej głupoty. Bo była zdolną czarownicą, nawet bardzo, wszak nie każdy może szczycić się doświadczeniem jako dyrektor samej Filii Aurorów. Castellani w porównaniu z Morwen był zaklęciowym laikiem. Jakby przyszło co do czego pewnie pierwszy by zginął w walce z jakimś demonem.
- Zamiast tracić czas na życie po mugolsku mogłabyś go spędzić na drinku z jakimś samotnym samcem - dodał szczerząc się zawadiacko. Nadal była sama, a on też nie miał żadnej ładnej kobiety przy boku... no ale w sumie mało która chciałaby zostać od razu babcią. Dzięki Suzanne. Utrudniasz życie staruszkowi jak tylko można.
- Nic nowego, zalatany jak zawsze. Odwiedzam Suzkę i małego, Argentyna, drużyna. Luzik - wzruszył ramionami jakby to było nic takiego. Zwykły dzień. Żadnych rewelacji ani nowości. Nawet choroba jego się uspokoiła, choć uzdrowiciele ostrzegają przed nawrotem. No ale kto by się teraz o to martwił. Trzeba korzystać jak się już skończyło te czterdzieści wiosen.
avatar
Marco Castellani
Nauczyciel: Quidditch


Wiek : 43
Skąd : Buenos Aires, Argentyna
Krew : Czysta
Majątek : bogaty jak skurczysyn

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t991-skrytka-pocztowa-marca-ca

Powrót do góry Go down

Re: Trafalgar Square

Pisanie by Morwen Blodeuwedd on Czw 13 Sie 2015, 19:44

Drink z samotnym samcem. Brzmi kusząco, ale... no właśnie. Zawsze znajdzie jakieś ale, a dokładniej od momentu, w którym randka nie poszła po jej myśli. Różnica polega na tym, że teraz jej "ale" było całkiem uzasadnione.
- Mam złamany obcas, przemoczone ubranie, w tym zmyty makijaż i mokre włosy. Podsumowując wyglądam jak zmokła kura, która powoli czuje, że rozbiera ją choroba - a poza chorobą, to mógłbyś ty to zrobić i przy okazji pobawić się w lekarza... - stwierdziła na głos, a kiedy przez jej głowę zaraz po tym przeszła ta myśl, omal nie pacnęła się w czoło. Cóż mogła poradzić na kwestię pociągu fizycznego i kobiecych potrzeb? Niby kobieta potrafi być samowystarczalna, ale nie we wszystkich kwestiach.
- Chyba, że pójdziemy do mnie. Przy okazji możemy coś zjeść, trochę zgłodniałam i tęsknię za normalnym jedzeniem, nie tym śmieciowym i na szybko w przerwie od pracy - zaproponowała stwierdzając fakt. Od kiedy była sama, nie gotowała i w domu przebywała w towarzystwie butelki wina, książki i ciepłego koca.
avatar
Morwen Blodeuwedd
Czarownica


Wiek : 33
Skąd : Cardiff, Walia
Krew : czysta, ARh+
Majątek : zamożny

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t714-skrytka-pocztowa-morwen-b

Powrót do góry Go down

Re: Trafalgar Square

Pisanie by Marco Castellani on Sob 15 Sie 2015, 20:53

Jemu naprawdę było wszystko jedno jak teraz wygląda. Ale widać było, że teraz niezbyt dobrze się czuła w swej skórze i wypady gdziekolwiek w miasto były złym pomysłem. Bo kobieta przecież musi pokazać się z jak najlepszej strony, emanując całym swym seksapilem. A jeżeli nie mogła się w tym stanie pokazać światu to nie śmiał nawet naciskać z drinkiem, wiedział, że to sprawa zamknięta.
- No to może, Ty weźmiesz kąpiel, odpoczniesz, a ja przygotuję coś dobrego i rozgrzewającego - powiedział po szybkim przeanalizowaniu całej sytuacji. Przecież ją tu taką nie zostanie, to była Morwen, ona nie wyglądała jak po drugiej bitwie o Hogwart. Nie czekając wyciągnął zapraszająco ramię by móc przejść w jakieś ustronne miejsce i deportować się z tego centrum mugolskiej społeczności.
avatar
Marco Castellani
Nauczyciel: Quidditch


Wiek : 43
Skąd : Buenos Aires, Argentyna
Krew : Czysta
Majątek : bogaty jak skurczysyn

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t991-skrytka-pocztowa-marca-ca

Powrót do góry Go down

Re: Trafalgar Square

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Powrót do góry

- Similar topics

 :: Londyn :: Londyn :: Miejsca

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach