Sypialnie dziewcząt

Go down

Sypialnie dziewcząt

Pisanie by Mistrz Gry on Wto 30 Wrz 2014, 23:00



W tej sali śpią wychowankowie sierocińca, znajduje się tutaj 20 łóżek dla dziewcząt do lat 12.

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnie dziewcząt

Pisanie by Morgana Harton on Nie 05 Paź 2014, 23:47

Ojciec Morgany był bogaty. Bardzo. Już jej dziadek zebrał fortunę dzięki nielegalnej działalności, Gabriel później wykończył swoich braci i został jedynym dziedzicem. Na końcu zaś pieniądze dodatkowo pomnożył, bo sam miał żyłkę do interesów i odpowiednio niewiele skrupułów. Czyli wcale.
I choć przeprowadzali się często, a nierzadko ukrywali w podejrzanych miejscach dalekich od luksusu, to jedank Morgana nigdy nie widziała czegoś tak podłego, jak sypialnie w Hieronimie. Sam pomysł, że jedną sypialnię może na stałe dzielić ze sobą tyle osób, wydawał jej się jakiś absurdalny.
- Chodź! - zawołała, puszczając wreszcie rączkę Cornelii i podbiegając do swojego łóżka, przedostatniego w prawym rzędzie.
Była tu nowa, więc dostał jej się najgorszy materac. No ale trudno, jej zdaniem wszystkie inne też były parszywe. Teraz wsunęła pod niego dłoń i grzebała krótko, wreszcie wydobyła zwitek papieru. Była to wyrwana strona z gazety i zawierała artykuł o aresztowaniu znanego przestępcy i groźnego członka mafii, Gabriela Hartona. Mordzia i tak nie umiała jeszcze dobrze czytać, ją więc interesowało tylko zdjęcie. Mężczyzna o ledwie po trzydziestce, o króciutkich włosach, zadbanym zaroście i hipnotyzujących, ciemnych oczach. Stał wyprostowany i uśmiechał się, a ponieważ był to wycinek z gazety czarodziejów, w pewnej chwili puścił do oglądających oczko. Oczywiście ruszał się trochę na tym czarno-białym zdjęciu.
- To mój tata - powiedziała Morgana z dumą - Źli panowie myśleli, że mi to zabrali, ale znalazłam inną gazetę i sobie wyrwałam.
avatar
Morgana Harton
Dziecko


Krew : czysta
Majątek : wielkie bogactwo w Gringotcie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnie dziewcząt

Pisanie by Cornelia Vandom on Pon 06 Paź 2014, 00:13

Można było rzec, że Cornelia jest przeciwieństwem Morgany. Nie była bogata. Rodzice najwidoczniej nie pofatygowali się, aby zapewnić jej przyszłość. Nie miała pojęcia o magii, a słowo Gringot... to jakaś nowa nazwa gumy do żucia?
Ta dziewczynka w swoim życiu nie za wiele widziała, oprócz zakonnic, ukrzyżowanego pana na ścianach, który nazywał się Jezus i głosił, jakieś dziwne bzdury, a także, że każda sypialnia wygląda tak samo, jak w Hieronimie. Tyle widziała i doszła do wniosku, że to nie jest fajne miejsce. Szła za Morgi, aż w końcu dziewczynki znalazły się obok jej łóżka. Corni zerknęła na swoje, które znajdowało się nieco dalej. Szkoda.
Spojrzała na zdjęcie, które pokazała jej przyjaciółka i oniemiała z zachwytu. Nie chodziło, że tata Morgany był taki oszałamiający, a bardziej o to, że zdjęcie się ruszało.
- Łaaaaał. Patrz on się rusza! - wskazała palcem na Gabriela Hartona.
To było nowe doświadczenie dla Vandom... A właśnie Corni nawet nie wiedziała, czy nazwisko które posiada jest po rodzicach. Wiadomo? Dorośli zawsze oszukują - to była szczera prawda. Tak samo jak to zdjęcie... Dziewczynka ani przez chwilę nie wątpiła w prawdziwość tego obrazka.
avatar
Cornelia Vandom
Dziecko


Wiek : 10
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Krew : czysta
Majątek : biedny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnie dziewcząt

Pisanie by Morgana Harton on Pon 06 Paź 2014, 00:57

Morgana bardzo się zdziwiła reakcją drugiej dziewczynki. Co prawda panowie z ministerstwa wyraźnie zaznaczyli, że dziewczynka ma nie rozmawiać o magii z nikim w Hieronimie, skąd jednak miała wiedzieć że ich zdjęcia się nie ruszają?
- No, rusza się - potwierdziła, nie bardzo wiedząc, co jest w tym takie niesamowite i fajowe - Mi to się nawet wydaje, że jak on tam przed aparatem mrugnął, to tak do mnie. Że wiesz, żebym się nie martwiła, bo on kiedyś ucieknie i mnie znajdzie.
Usiadła tyłkiem na podłodze i przez chwilę gapiła się w jedyną pamiątkę po ojcu, jaka jej pozostała. Wreszcie otrząsnęła się i spojrzała na Cornelię.
- A gdzie jest Twój tata? Też go zabrali?
avatar
Morgana Harton
Dziecko


Krew : czysta
Majątek : wielkie bogactwo w Gringotcie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnie dziewcząt

Pisanie by Cornelia Vandom on Pon 06 Paź 2014, 17:56

Jak to było możliwe, że zdjęcie się ruszało? To było niesamowite. To takie gazety z obrazkami były robione? To czemu wszyscy robili te zwykłe? Może tamte były droższe. Od razu masa pytań wdarła się do jej głowy, jak stado pszczół.
Usiadła obok Morgany nadal patrząc na zdjęcie, które trzymała dziewczynka. Nic nie powiedziała, aż padło pytanie dotyczące jej taty.
- Nie... - zaczęła.- Nie wiem. Nigdy nie miałam taty.- Jej twarz przybrała nieco smutny wyraz twarzy.- Jestem tu od zawsze.- Dodała, po czym wstała, kiedy usłyszała wołający ich głos którejś z opiekunek.
- Chodź wołają nas na obiad.
avatar
Cornelia Vandom
Dziecko


Wiek : 10
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Krew : czysta
Majątek : biedny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnie dziewcząt

Pisanie by Morgana Harton on Wto 07 Paź 2014, 08:16

Corni nigdy nie miała taty? Morgana próbowała sobie to wyobrazić, ale słabo jej szło. Ona by tak nie chciała! Tylu rzeczy jej nauczył, tyle rzeczy jej pokazał... oj nie, to musiało być okropne. Rzadziej widziała się z mamą, ale ona i tak była niefajna, więc to żaden ból.
- To jak chcesz, to mogę się z Tobą podzielić moim tatą. I jak ucieknie, to może zabrać stąd nas obie - zdecydowała.
Cornelia może i była Mugolem, ale za to jakim fajowym!
- Tylko schowam! - zawołała, pakując wszystko z powrotem.
Pod materacem miała też zabawki, które dostała jeszcze przed całym tym aresztowaniem i sieroctwem. Teraz musiała wszystko ładnie ułożyć, by nikt nic nie zauważył pod jej nieobecność.
avatar
Morgana Harton
Dziecko


Krew : czysta
Majątek : wielkie bogactwo w Gringotcie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnie dziewcząt

Pisanie by Cornelia Vandom on Wto 07 Paź 2014, 17:51

Fakt. Ciężko jest bez rodziców, a jeszcze trudniej jest sobie to wyobrazić. Można by pomyśleć, że skoro od dziecka Corni ich nie miała to może się przyzwyczaiła? To kłamstwo. Dlatego Vandom zachowywała się, jak zachowywała. Lubiła dokuczać, psocić, bić... Nie które dzieci zamykały się w sobie, a inne właśnie tak odreagowywały, jak Cornelia. Każdy był inny.
- Naprawdę? W końcu bym miała tatę...- Uśmiechnęła się, zaskoczona ale również radosna, że Morgi podzieliłaby się swoim tatą z nią. Z tego co opowiadała Hartonówna to Gabriel musiał być fajnym tatkiem.
- Dobrze.- Odparła i poczekała, aż dziewczynka schowa zdjęcie.
Następnie oba aniołeczki ruszyły do jadalni. I na pewno nie będzie nudno...
avatar
Cornelia Vandom
Dziecko


Wiek : 10
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Krew : czysta
Majątek : biedny

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnie dziewcząt

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach