Dom handlowy Harrods

 :: Londyn :: Londyn :: Miejsca

Go down

Dom handlowy Harrods

Pisanie by Mistrz Gry on Nie 24 Sie 2014, 21:42



Luksusowy dom towarowy na Brompton Road, w dzielnicy Knightsbridge, w Londynie.

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Asim Bahar on Nie 24 Sie 2014, 23:13

Dla Araba kontakt cielesny z osobą spoza rodziny był niedozwolony, ale Asim nie mógł się powstrzymać, żeby nie pociągnąć Zoi za warkocza. Jak dziecko w przedszkolu. Aż same się o to prosiły!
- Miałem nadzieja, że mi pomożesz w tym - ucieszył się, gdy zaproponowała mu modową interwencję. Gdy dopił lemoniade niepewnie niepewnie chwycił dziewczynę za plecak i teleportowali się do Knightsbridge.
- Czytałem o tym. To ten najlepsiejszy Centrum Handlowy, prawda? - zapytał chcąc odrobinę zabłysnąć swoją wiedzą. Oczywiście Harrodsa zna chyba każdy i każdy chyba słyszał o tych wielkich świątecznych wyprzedażach, po które ludzie stoją w kolejkach przez całą noc. Chciał to kiedyś zobaczyć, poczuć na własnej skórze ten zakupowy szał.
- Mam nadzieję, że tu nie jest za bardzo drogo? - zapytał po chwili, gdy znaleźli się w w środku. Oczywiście, że mógł pozwolić sobie na wszystko, ale nie chciał szastać pieniędzmi. Nie chciał też, żeby ubranie pokazywało, że ma pełną skrytkę w banku. Dziwne wymagania biorąc pod uwagę to, że w obecnym stroju może uchodzić za jakiegoś szejka. Albo terrorystę chowającego bombę pod sukienką.
- To od czego zaczynamy? - zapytał rozglądając się dookoła.
avatar
Asim Bahar
Student: Uzdrowicielstwo


Wiek : 23
Skąd : Al-Khawaneej, Dubaj, Zjedonoczone Emiraty Arabskie
Krew : 1/2
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Zoja Yordanova on Nie 24 Sie 2014, 23:22

Kiwnęła głową potwierdzająco. Sama nie była zwolenniczką zakupów. przede wszystkim nie miała na to wszystko pieniędzy, ale z racji tego, że ostatnio jej się trochę urosło to brakuje jej jesiennych ciuchów. Nie ma porządnego płaszcza, bielizny i jakiś ciemnych spodni. Dlatego poprosiła Morwen o trochę mugolskich pieniędzy na niezbędne wydatki przed rozpoczęciem roku akademickiego.
Kolejne pytanie obcokrajowca ją uradowało. Ulżyło jej, że nie był tak cholernie bogaty, na jakiego przypadkowy terrorysta wyglądał. Nie wiedziała jak się bardzo myli, ale na razie niech żyje w nieświadomości.
- Spokojnie, są letnie wyprzedaże. A potem zjemy coś w McDonaldzie na rogu, bo w galerii są przede wszystkim jakieś restauracje - wszystko sobie zaplanowała. Powiedziała to szybciej, niż pomyślała, więc zrobiło jej się głupio. W końcu to była randka, czy nie? Chyba nie, więc mogła prowadzić, prawda? Ech, dlaczego po prostu nie zapyta co chciałby robić...
- Możesz jeść normalnie wołowinę? Przepraszam, ale nic nie wiem o Twojej kulturze. Mówiłeś, że jesteś z...?
Zaczęli iść ramię w ramię w kierunku pawilonu z odzieżą, przyciągając tym razem uwagę wszystkich przechodniów. To był dobry pomysł, żeby chcieć mu zmienić image.


Ostatnio zmieniony przez Zoja Yordanova dnia Pon 25 Sie 2014, 00:17, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Zoja Yordanova
Klasa VII


Wiek : 19
Skąd : ur. w Bułgarii, obecnie Londyn
Krew : czysta

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t659-skrytka-pocztowa-panny-yo

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Asim Bahar on Pon 25 Sie 2014, 00:06

/Dobra, załóżmy, że jest tam i H&M i McDonald's choć to profanacja xD


Asim chciał być trochę jak ten Książę w Nowym Jorku. Forsy miał jak piasku na pustyni, ale chciał żyć normalnie, pracować dorywczo jak na studenta przystało, a w towarzystwie uchodzić za zwykłego faceta, który nei będzie kojarzony z grubym portfelem. Chciał, zeby ludzie lubili go za to kim jest, a nie za to, co może im kupić.
- Ok - zaśmiał się cicho, kiedy zapytała o wołowinę. Chyba troszkę pomyliło jej się z hindusami, więc szybko pokiwał głową.
- Wołowina jest Ok, ale powinna być ubita według reguła halal. To takie nakazy przez Koran. Ale nie jest to przymus jeśli nie można... nie ma... Brakuje mi słowa. Rozumiesz? - zapytał niepewnie. W każdym razie nei trafi go grom z jasnego nieba za zjedzenie hamburgera i nadal będzie mógł liczyć na swoje 72 dziewice.
- Nie możemy jeść świnia i krew. - dodał jeszcze aby naprostować jej błędne myślenie odnośnie wołowiny, a potem odpowiedział na jej ostatnie pytanie:
- Ze Zjednoczone Emiraty Arabskie. Dubaj, pewnie jest ci bardziej znana.
avatar
Asim Bahar
Student: Uzdrowicielstwo


Wiek : 23
Skąd : Al-Khawaneej, Dubaj, Zjedonoczone Emiraty Arabskie
Krew : 1/2
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Zoja Yordanova on Pon 25 Sie 2014, 00:15

Na szczęście wszystko rozumiała, więc pokiwała ochoczo głową. To było bardzo interesujące i rzeczywiście kulturą wschodu zupełnie się wcześniej nie interesowała. Co gorsza... Chyba nawet nie potrafiła wskazać na mapie kraju, z którego pochodził Asim, ale to będzie pierwsza rzecz którą zrobi, kiedy wróci do domu! Sięgnie po atlas świata!\
- Jeśli nie ma takiej możliwości, ok.
Nie chciała się przyznać do swojej niewiedzy, więc znowu kiwnęła, uśmiechając się do niego. Najważniejsze, że nie miał problemu z tutejszym jedzeniem, bo inaczej byłoby ciężko z byciem "normalnym" studentem. Przede wszystkim przestawiciel tej grupy społecznej codziennie nie jest sobie w stanie pozwolić na obiad większy niż zupka instant.
- Koran to wasze prawo? - spytała naiwnie, ponieważ będzie miała chyba pierwszy raz styczność z religijnym czarodziejem. Weszli do pierwszego sklepu z ubraniami. Była akurat końcówka wakacyjnych wyprzedaży, więc na dziale damskim był niezły tłumek, który wyjątkowo nie zwrócił w ogóle na nich uwagi, ponieważ wyrywał sobie z rąk do rąk, kolejne kolorowe łaszki. Razem z Asimem przeszli dalej do działu męskiego.
- Masz pomysł co chcesz kupić, czy Ci pomóc? Pewnie głupio pytam... Na pewno nosi się u Was coś poza tymi... szatami, prawda?
avatar
Zoja Yordanova
Klasa VII


Wiek : 19
Skąd : ur. w Bułgarii, obecnie Londyn
Krew : czysta

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t659-skrytka-pocztowa-panny-yo

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Asim Bahar on Pon 25 Sie 2014, 00:51

W brew pozorom w Londynie wiele jest miejsc, gdzie mógł zjeść w sposób zgodny z jego religią, tylko nie znał jeszcze miasta na tyle, by na własną rękę szukać tych restauracji. W Dziurawym Kotle zamawiał najczęściej zupy, albo kurczaka czy sałatkę, bo były to dania najbezpieczniejsze. Przytaknął w odpowiedzi na jej pytanie.
- To nasza święta księga. Najważniejsza. Ma wszystkie prawa, które Allah pokazał Mahometowi. To duży grzech jeśli się ich nie przestrzega. - przyznał. Był wierzący i praktykujący, tego się ukryć nie dało. Było to nieuniknione jeśli mieszkało się w kraju zdominowanym przez muzułmanów. Nie ważne, czy było się czarodziejem, czy mugolem trzeba było dostosować się do panujących praw i zwyczajów. Tak już było w jego rodzinie od wielu, wielu pokoleń. Zapewne w dawnych czasach w Europie czarodzieje także praktykowali, w końcu po dziś dzień obchodzą Boże Narodzenie i Wielkanoc, choć już raczej święta te nie mają dla nich takiego znaczenia jak dawniej. Ale i mugole nie przykładali już do tego takiej wagi, więc czemu się dziwić?
- Nie wiem, liczyłam, że doradzisz mi - odpowiedział zgodnie z prawdą. Gdy weszli do sklepu i znaleźli się na dziale męskim od razu zabrał się za przeglądanie wieszaków.
- Śmatami? Sama jesteś śmata - odpowiedział z udawanym oburzeniem nie zdając sobie sprawy z tego, że właśnie ją obraził. - To najwygodniejsze ubranie. U nas jest bardzo gorąca temperatura i to jest praktyczne. Mało ludzi ubiera się jak wy. Główna turysty. Śmata... wymyśliła... To jest śmata, o - wyciągnął wieszak z wściekle różową koszulką ze srebrnym napisem.
avatar
Asim Bahar
Student: Uzdrowicielstwo


Wiek : 23
Skąd : Al-Khawaneej, Dubaj, Zjedonoczone Emiraty Arabskie
Krew : 1/2
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Zoja Yordanova on Pon 25 Sie 2014, 01:03

Dobra, będzie trzeba jednak sięgnąć do większej ilości źródeł, niż tylko atlasu, żeby wiedzieć o czym on mówi. Już prędzej znała legendę o Latającym Potworze Spaghetti, niż Allahu. Myślała, że co drugi islamczyk się tak nazywa, także większość ichnich ministrów.
Nie mogła się nie obrazić, chociaż wiedziała, że to była zwykła pomyłka z jego strony. Na chwilę się zapowietrzyła, kiedy wyrzucił z siebie wiązankę słów. Mogła wyliczyć na palcach u jednej ręki te, które wypowiedział z poprawnym akcentem.
- Sza ta mi. Szata. Szaty - wytłumaczyła cicho i cierpliwie, chociaż jej czekoladowe oczy błyskały gromami. - Tak się nazywa przede wszystkim stroje czarodziejów. W dawnych czasach królowie chodzili w szatach. To właśnie takie ozdobne tuniki. Szmata to szmata i tak się do dziewczyn z pewnością nie mówi - mruknęła, zabierając od niego koszulkę, która jej się osobiście spodobała. Nie kupiła by jej, ale... była nietypowa i wesoła, to lubiła. Przeszła do wieszaków ze spodniami. Nie wiedziała jaki ma rozmiar, ale mogła się domyślić, że panicz Bahar też nie miał pojęcia. Wyglądał na dosyć szczupłego, a przy tym ten wzrost... Wybrała najdłuższą nogawkę musztardowych rurek i podała je arabowi.
- Pasują niemal do wszystkich kolorów podkoszulek, więc powinieneś takie sobie wziąć oprócz klasycznych dżinsów. Ale najpierw przymierz, bo nie wiadomo, czy będą dobre.
Sięgnęła jeszcze po bordowy t-shirt z czarnym nadrukiem, żeby miał co założyć do spodni.
avatar
Zoja Yordanova
Klasa VII


Wiek : 19
Skąd : ur. w Bułgarii, obecnie Londyn
Krew : czysta

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t659-skrytka-pocztowa-panny-yo

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Asim Bahar on Pon 25 Sie 2014, 02:31

Sza-ta-mi powtórzył po niej bezgłośnie. Ups, no to chyba źle usłyszał. Szaty... szmaty... niewielka różnica.
- Wybacz - speszył się nieco. Naprawdę nie chciał jej obrazić w żaden sposób. Nawet nie wiedział, że nazwanie tak dziewczyny jest obraźliwe. Niestety, ale wielu rzeczy jeszcze nie wiedział i takie gafy pewnie częściej będą mu się przytrafiały. Zdecydowanie potrzebował dodatkowych lekcji w plenerze.
Wziął spodnie od dziewczyny i przyłożył je do siebie. Na długość wydawały się dobre, choć do końca nie był do nich przekonany.
- To ja przymierzę, a Ty szukaj dali, dobra? - zaproponował odbierając jeszcze koszulkę, a gdy Zoja przystała na jego propozycję poszedł w kierunku przymierzalni. Chwilę trwało, zanim wcisnął się w wybrane przez dziewczynę rurki. No, oko to ona miała, bo pasowały idealnie, jakby dla niego były szyte. Zbyt idealnie.
Niepewnie wyszedł z przymierzalni szukając wzrokiem dziewczyny. Wyglądał... inaczej. Bez kefiji na głowie widać było, że falujące włosy sięgają mu do szyi i może odrobinę wymagały już podcięcia. Gdy tylko Zoja dostrzegła go i podeszła pod przymierzalnie zakrył dłońmi krocze.
- No nie wiem... Są bardzo... dopasowanie - mruknął niepewnie krzywiąc się nieznacznie. Leżały idealnie, z czego wielu by się cieszyło, ale nie czuł się w nich komfortowo. No i wszystko było podkreślone, co było sprzeczne z zasadami.
avatar
Asim Bahar
Student: Uzdrowicielstwo


Wiek : 23
Skąd : Al-Khawaneej, Dubaj, Zjedonoczone Emiraty Arabskie
Krew : 1/2
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Zoja Yordanova on Pon 25 Sie 2014, 09:56

Dobrze mu tak. Kiwnęła głową i zniknęła pomiędzy kolejnymi wieszakami z męską odzieżą. Każdy chłopak miał swój własny styl, ale jaki może mieć ktoś to chwilę temu był w sukience? Najchętniej to by ubrała go właśnie tak, jak chwilę temu. Coś modnego, podkreślającego sylwetkę... Kurczę! Tworzyła sobie modela. Zaśmiała się do siebie mimowolnie. To dlatego dziewczyny przyjaźnią się z gejami - takie żywe laleczki, które można sobie dowolnie poprzebierać. Wyciągnęła tym razem parę koszul, które ewentualnie będzie można założyć do jednokolorowych podkoszulek. Jeśli okaże się, że spodnie są dobre to pójdzie na dział z dżinsami.
Odmienionego Asima właściwie w pierwszej sekundzie nie poznała. To, że odzywa się do niej tak nieziemsko przystojny facet było czymś obłędnym i nieprawdziwym. Otworzyła usta na jego widok, kiedy zdała sobie sprawę z tego, że to jej obcojęzyczny kolega. Dopasowane i to było... mega. Opanowała się, chociaż na policzkach Bułgarki wykwitły soczyste rumieńce.
- Poszukam Ci jeszcze płaszcza albo kurtki, ok? Teraz będzie robiło się coraz zimniej... - Podała mu resztę ubrań do przymierzenia i sięgnęła jeszcze po wcześniej wspomniane spodnie. Już klasyczne, może będą mu bardziej odpowiadały. Musiała uciec od ciekawskich spojrzeń ekspedientek na Bahara. Odwróciła się na pięcie i zniknęła znowu pomiędzy regałami, przypominając już coraz bardziej kolorem dorodnego buraka.
avatar
Zoja Yordanova
Klasa VII


Wiek : 19
Skąd : ur. w Bułgarii, obecnie Londyn
Krew : czysta

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t659-skrytka-pocztowa-panny-yo

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Asim Bahar on Pon 25 Sie 2014, 10:33

- Ale podoba ci sie? - zapytał jeszcze niepewnie. Sam do końca nie był przekonany. - Czuję się nago - mruknął jeszcze cicho odbierając kolejne ubrania do przymierzenia. Zdecydowanie nie był przyzwyczajony do takiego stroju, a te ściśle przylegające spodnie chyba nie były dobre na początek jego przygody z europejską modą. Gdy Zoja buszowała w poszukiwaniu jeansów a on tak stał przy tej przymierzalni jak kołek jedna z rzeczonych ekspedientek próbowała zaoferować mu swoją pomoc bezczelnie poprawiając koszulkę na jego ramieniu. Stanowczo odmówił odsuwając się na bezpieczną odległość by ratować swoją przestrzeń osobistą. Na szczęście Zoja wróciła ze spodniami, przytaknął jej i zniknął znowu w przymierzalni, a potem zasłonił szczelnie swoją kabinę. Obejrzał się jeszcze raz dokładniej w lustrze i musiał przyznać, że mimo wszystko podoba mu się to, jak wygląda i chyba zdecyduje się na ten model. Zdjęcie spodni okazało się trudniejsze niż ich założenie i okazało się, że bardzo łatwo zdjąć razem z nimi nieco więcej, niż się zamierzało. Te drugie były zdecydowanie lepsze, choć z kolei nieco za luźne i wisiały mu na biodrach przez co czuł się jakby miały mu zaraz spaść z tyłka. Narzucił na ramiona jedną z koszul i zapiął guziki pod samą szyję nie wiedząc, że w takiej kombinacji raczej powinny zostać rozpięte. Znowu wyszedł z przymierzalni upewniając się najpierw, że nachalna sprzedawczyni poszła sobie macać innego klienta. Odszukał Zoję i podszedł do niej.
- To mnie odpowiada bardziej, ale spodnie mi się gubią. Sam nie wiem... - mruknął oglądając się jeszcze na siebie przez ramię.
avatar
Asim Bahar
Student: Uzdrowicielstwo


Wiek : 23
Skąd : Al-Khawaneej, Dubaj, Zjedonoczone Emiraty Arabskie
Krew : 1/2
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Zoja Yordanova on Pon 25 Sie 2014, 10:43

Podoba się? Mało powiedziane. Nie mogła mu jednak tak wprost o tym powiedzieć, duma jej na to nie pozwalała. Po prostu pokiwała głową i się oddaliła. No naprawdę... Chyba teraz wolałaby, żeby wrócił jednak do swojego starego ubioru. Tematycznie dobrała mu pikowaną kurtkę, ale nie była już do niej tak bardzo przekonana, więc stała jeszcze przy tych skórzanych i przybierała w kolorach. Robiła to dosyć mechanicznie, bo myślami błądziła w innych przestworzach i uspakajała swoje delikatne serducho. Zawsze musiała zaprzyjaźniać się z największymi ciachami i potem oglądać jak się obrączkują? Gosh... Nie chciała z Asimem przechodzić tego samego, dlatego chyba lepiej będzie go później ignorować, kiedy zacznie się nauka... Pewnie dzięki niej znajdzie sobie jakąś długonogą sztunię o płomiennorudych włosach.
Znowu do niej podszedł, ale tym razem była już spokojna i fachowym spojrzeniem obrzuciła jego ciuchy.
- Wyglądasz super. Może pasek załatwiłby sprawę, hm? - akurat magicznym trafem był obok niej model spodni, do których dołączony był pasek. Wyciągnęła go z nich i podała koledze. Uśmiechnęła się do niego jeszcze wesoło, bo mimo wszystko cudacznie wyglądał z zapiętymi pod samą szyję guzikami.
- Mogę? - spytała, śmiejąc się cicho i wskazała na jego kołnierzyk.
avatar
Zoja Yordanova
Klasa VII


Wiek : 19
Skąd : ur. w Bułgarii, obecnie Londyn
Krew : czysta

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t659-skrytka-pocztowa-panny-yo

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Asim Bahar on Pon 25 Sie 2014, 11:35

Cóż, to, że Asim się zaobrączkuje było pewne tak jak to, że po burzy zawsze wstaje słońce. Zapewne gdy tylko wróci do domu po skończonych studiach od razu dowie sie, że za tydzień ślub. W tej kwestii rodzice Asima dogadaliby się na pewno z Greengrassami, bo w krajach arabskich aranżowane małżeństwa to norma. Zoja nie musiała się jednak obawiać, że znajdzie sobie tu długonogiego rudzielca, bo najzwyczajniej w świecie było to złe z punktu widzenia jego kultury. Nie randkował i nie flirtował... przynajmniej nie świadomie.
Wziął pasek od dziewczyny i... oplótł się nim. Dopiero śmiech dziewczyny uświadomił mu, że robi coś źle. Sam się zaśmiał i po chwili prób i błędów założył pasek poprawnie przeciągając go przez szlufki spodni.
- Ciekawy, czy śmiałaś się tak samo, jakbym kazał Ci ubrać dobrze hidżab. - uśmiechnął się wesoło. Na pewno miałaby problemy, żeby obwiązać się tą chustą, więc niech się z niego nie śmieje. U nich pasek był formą ozdoby, skąd więc miał wiedzieć, że ma on przytrzymac mu spodnie na tyłku?
Uniósł pytająco brew na jej pytanie, a kiedy wyciągnęła rękę do jego szyi odsunął się mimowolnie i sam uniósł dłoń w obronnym geście.
- Przepraszam... sam. - odpowiedział rozpinając górne guziki koszuli. A on to mógł ją pociągnąć za włosy, ta?
avatar
Asim Bahar
Student: Uzdrowicielstwo


Wiek : 23
Skąd : Al-Khawaneej, Dubaj, Zjedonoczone Emiraty Arabskie
Krew : 1/2
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Zoja Yordanova on Pon 25 Sie 2014, 11:43

Domyśliła się, że hidżab to jakiś wymyślny strój dla kobiet i nie chciała się nawet z nim sprzeczać. Czasem europejskie sukienki przewyższały swoją komplikacją wiązań jej intelekt, dlatego najlepiej czuła się w wygodnych i nader normalnych ciuchach. Uniosła dłonie w obronnym geście, kiedy powiedział, że sam się poprawi. Nie zabrzmiało to dziwnie, zrozumiała po prostu, że taka jest u nich kultura. Ciekawe na jak długo będzie stronił od lepkich łapek innych dziewczyn. Uśmiechnęła się, widząc efekt odpięcia tego jednego, nieszczęsnego guzika.
- Lepiej - stwierdziła szczerze. Radził sobie z tymi ubraniami mimo wszystko lepiej, niż zakładała, więc wskazała mu stoisko z kurtkami. Niech sobie sam wybierze to co mu się najbardziej podoba, a ona powie mu czy jest zgodne z ichnimi standardami.
- Rozejrzyj się jeszcze za czymś cieplejszym, a ja pójdę do działu dla kobiet, oki?
avatar
Zoja Yordanova
Klasa VII


Wiek : 19
Skąd : ur. w Bułgarii, obecnie Londyn
Krew : czysta

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t659-skrytka-pocztowa-panny-yo

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Asim Bahar on Pon 25 Sie 2014, 12:08

Nie chciał jej urazić w żaden sposób tym odtrąceniem więc ulżyło mu, że nie dała po sobie poznać, że w jakiś sposób ją to dotknęło. Nie przystoi po prostu, żeby dwie osoby płci przeciwnej dotykały się i to jeszcze publicznie. Nigdy bowiem nie wiadomo czy taki niewinny dotyk nie będzie zawierał w sobie jakiś podtekstów seksualnych. Zapewne gdy już przywyknie do londyńskiego stylu życia przestanie tak bardzo zwracać uwagę na takie szczegóły, ale póki co był jeszcze mocno zakonserwowany w swoich przekonaniach, a jego przestrzeń osobista wciąż była bardzo... osobista.
- Okii - przytaknął jej z uśmiechem i od razu zaczął buszować w wieszakach. Wybrał sobie prostą, najzwyklejszą czarną kurtkę, która będzie pasowała i do rurek i do jansów. Na upartego mógłby narzucić ją nawet na dishdash, choć wyglądałby pewnei wtedy jak zabłąkany ministrant, który zapomniał się przebrać.
Ponieważ Zoja długo jeszcze nie wracała postanowił poszperać jeszcze trochę i z naręczem kolejnych ubrań udał się do swojej przymierzalni. Przy wyborze kierował się tym, co do tej pory wybrała mu Zoja i chyba nie poszło mu to jakoś najgorzej. Ostatecznie wybrał sobie cztery pary spodni, w tym dwie pierwsze, które przymierzał, kilka koszulek z krótkim i długim rękawem, bluzę i kurtkę. Przebrał się z powrotem w swój strój i udał się do kasy uważając, by niczego nie pogubić po drodze. Może to i dobrze, że Zoja buszowała dalej w swoich ciuchach bo mógł dzięki temu zapłacić swoją złotą kartą kredytową. Kwota jaka pojawiła się na wyświetlaczu odrobinę przewyższyła jego oczekiwania. Nie wziął aż tak dużo gotówki z pokoju w Dziurawym Kotle, żeby nie wyjść na bogacza, ale kartę miał zawsze przy sobie. Nachalna ekspedientka, która obsługiwała go przy kasie cały czas posyłała mu słodkie spojrzenia i nie omieszkała nawet napisać swojego numeru na paragonie, co Asim zignorował zostawiając świstek na ladzie. Z kilkoma torbami załadowanymi ciuchami udał się na dział damski szukać Zoi. Właściwie to nie wiedział, czy cały strój skompletował poprawnie, ale liczył na to, że jesli coś nie będzie grało ze sobą, to dziewczyna pomoże mu dokupić coś odpowiedniejszego. Pewnie doradziłaby mu już teraz, ale nie chciało mu się na nią dłużej czekać.
- Ja już! - pomachał jej torbami przed nosem, kiedy w końcu odnalazł ją przy wieszakach z wyprzedażą.
avatar
Asim Bahar
Student: Uzdrowicielstwo


Wiek : 23
Skąd : Al-Khawaneej, Dubaj, Zjedonoczone Emiraty Arabskie
Krew : 1/2
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Zoja Yordanova on Pon 25 Sie 2014, 18:40

- Szczęściarz - odparła, kiedy znowu została przesunięta w to samo miejsce, gdzie wisiały już pojedyncze wieszaki z rzeczami, których nikt nie chciał. Westchnęła głośno i darowała sobie dalsze poszukiwania. Tu i tak było zbyt drogo. W drodze do domu będzie mijała parę ciucholandów i to jej powinno wystarczyć.
Spojrzała na Asima, a później jego wypchane po brzegi torby. Rzeczywiście wziął sobie tą przemianę do serca, ale i tak wrócił jeszcze na moment do swoich sukienek. Może to i dobrze? Przynajmniej przykuwał uwagę swoim dziwnym strojem, a nie urodą. Bo tego drugiego się o dziwo trochę bardziej wstydziła. Najprawdopodobniej dlatego, bo zupełnie do niej nie pasował jako kompan.
Spojrzała jeszcze tęsknie na bordową tunikę w paski, która jej się spodobała i odwróciła się do chłopaka. Uśmiechnęła się grzecznie i kiwnęła głową w stronę wyjścia.
- Chodź, przejdziemy się jeszcze.
Zatrzymali się jeszcze w paru miejscach, gdzie Asim wybrał sobie do kompletów trzy pary butów. Właściwie miał już ze sobą pełną, przeciętną szafę europejczyka płci męskiej. Zoja natomiast jedyne co sobie kupiła to zestaw kolorowych spinek do włosów z różnymi zwierzątkami. Przypominały jej maskotki z Hogwartu, ponieważ były koty, żaby, lwy i węże.
- Muszę Ci coś zdradzić... To dość luksusowa galeria. Chciałam Ci ją pokazać, bo jest najlepszą w Londynie, ale sama nieczęsto tu bywam.
avatar
Zoja Yordanova
Klasa VII


Wiek : 19
Skąd : ur. w Bułgarii, obecnie Londyn
Krew : czysta

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t659-skrytka-pocztowa-panny-yo

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Asim Bahar on Pon 25 Sie 2014, 23:46

- No właśnie widzę. Oddałem wszystkie pieniądze.
Oczywiście wszystkie, które wziął tego dnia ze sobą. Złota karta kredytowa wciąż tkwiła w jego portfelu, a w pokoju, który wynajmował w Dziurawym Kotle miał odłożone jeszcze sporo gotówki. Gdyby jakimś cudem roztrwonił wszystko ojciec z pewnością przysłałby mu tyle, o ile by poprosił. Nie byli może najbogatsi w Dubaju, ba, nie byli nawet w pierwszej pięćdziesiątce, ale powodziło im się znakomicie. Jego ojciec wiedział, jak ulokować gotówkę, by przynosiła zyski. Miał wiele inwestycji zarówno w magicznym, jak i mugolskim świecie. No i oczywiście zarabiał krocie na koniach.
- Wracamy już czy chcesz jeszcze kupować? - zapytał niepewnie. Było mu trochę głupio, bo zauważył, jak za każdym razem, gdy coś jej się spodobało zerkała dyskretnie na cenę. On się obkupił, a ona ma tylko tanie spineczki.
- Czy może zgłodniałaś się? Bo ja już troszkę burczę. - przyznał przypominając sobie, że Zoja miała w planach iść do McDonalda.
avatar
Asim Bahar
Student: Uzdrowicielstwo


Wiek : 23
Skąd : Al-Khawaneej, Dubaj, Zjedonoczone Emiraty Arabskie
Krew : 1/2
Majątek : bogaty

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Zoja Yordanova on Wto 26 Sie 2014, 00:00

Pokręciła przecząco głową. Zdecydowanie była gotowa już stąd wyjść. Nie lubiła, kiedy przyciągała zbyt dużo spojrzeń, a tutaj wielkie szychy patrzyły na nią dziwniej, niż na poprzebieranego Asima. Chłopak obładowany torbami wyglądał właśnie na potentata arabskiego, który przyszedł się obłowić. Dopiero teraz zdała sobie z tego sprawę. Brakowało mu tylko geparda na smyczy. Od ciemnych myśli odwiodła ją jego kolejna pomyłka słowna.
- Mówi się: Burczy mi w brzuchu. Nie ja burczę, bo wtedy wydawałbyś śmieszne dźwięki ustami - zaśmiała się. Poprawiła paski od tornistra.
- Chodźmy.
avatar
Zoja Yordanova
Klasa VII


Wiek : 19
Skąd : ur. w Bułgarii, obecnie Londyn
Krew : czysta

Zobacz profil autora http://magic-land.forumpolish.com/t659-skrytka-pocztowa-panny-yo

Powrót do góry Go down

Re: Dom handlowy Harrods

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 :: Londyn :: Londyn :: Miejsca

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach